- To dość trudny kontrakt o bardzo rygorystycznych wymaganiach jakościowych i terminowych. Umowa jest warta 4,2 mln zł, ale w tej chwili trudno stwierdzić, ile naprawdę przyniesie przychodów. Prace są rozwojowe - twierdzi Mariusz Różacki, prezes Energomontażu-Północ. Kontrakt wykona firma Energop, podmiot zależny od giełdowej spółki. Rafineria Ponticelli należy do koncernu paliwowego Total.

To kolejny "rurociągowy" kontrakt Energomontażu. W ciągu ostatniego miesiąca firma informowała kilkakrotnie o dostawach rur dla norweskich rafinerii. Umowy, które podpisuje Energomontaż, są dobrze odbierane przez inwestorów. Kurs spółki w ostatnim miesiącu wzrósł prawie o 100%, właściciela zmieniło ponad 10% walorów. Wczoraj papiery podrożały o 5% (14,70 zł). - W firmie nie dzieje się nic złego. Mamy zapewnione przychody oraz posiadamy stabilnych inwestorów strategicznych. Wydaje mi się, że rynek zaczął doceniać perspektywy spółki - komentuje Mariusz Różacki.