Reklama

Koniec stawki 50%

Nowa 50-proc. stawka podatku dochodowego jest niezgodna z ustawą zasadniczą - uznał Trybunał Konstytucyjny. To oznacza, że najbogatsi podatnicy nie muszą się obawiać wzrostu obciążeń. Możliwe że najzamożniejsi - którzy już zapłacili według stawki 50-proc. - na nowej stawce zarobią, bo fiskus będzie musiał oddać zaliczki z odsetkami.

Publikacja: 16.02.2005 07:13

Powodem, dla którego 50-proc. stawka została uznana za niekonstytucyjną, jest zbyt późny termin publikacji ustawy, która ten przepis wprowadziła. Dziennik Ustaw, zawierający nowe prawo, został opublikowany w połowie grudnia. Stało się tak za sprawą prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który podpisał nową ustawę 9 grudnia. Tymczasem wcześniej już wielokrotnie Trybunał Konstytucyjny wypowiadał się, że niekorzystne dla podatnika zmiany w przepisach powinny być ogłaszane z odpowiednim wyprzedzeniem, na co najmniej miesiąc przed ich wejściem w życie. Wczorajszy wyrok potwierdził tę linię orzecznictwa Trybunału - ale w sposób dość zaskakujący.

Otóż Trybunał uznał przepis za niezgodny z konstytucją, ale go nie wykreślił z ustawy podatkowej. Tylko jeden z sędziów, Marek Mazurkiewicz, uznał, że skoro Trybunał zdecydował, że wprowadzenie przepisu o 50-proc. stawce jest niezgodne z konstytucją, to powinien być on wykreślony z ustawy. Pozostali sędziowie pozostawili zapis, tyle że uznali go za nieobowiązujący. Zwrócił na to uwagę Jarosław Neneman, wiceminister finansów.

- Trybunał pozostawił trochę niejasną sytuację, bo zostawił w ustawie o PIT przepis, który nie obowiązuje - powiedział. - Ale cel ekonomiczny został osiągnięty, i to jest najważniejsze.

Decyzja Trybunału oznacza, że najbogatsi podatnicy nie będą musieli płacić 50% od dochodów przekraczających 600 tys. zł rocznie. Mogłoby to dotknąć niespełna 2 tys. osób. Co ciekawe, ci najbardziej zamożni podatnicy mogą na całej sprawie nawet zyskać. Służby podatkowe mogły już bowiem pobrać 50% od dochodów osób, które ten próg przekroczyły już w pierwszym miesiącu. Te pieniądze trzeba będzie teraz zwrócić z odsetkami. Jednak - jak usłyszeliśmy w biurze prasowym Ministerstwa Finansów - takich przypadków jest niewiele.

Co oznacza pozostawienie w ustawie martwego przepisu o 50-proc. stawce? Trybunał Konstytucyjny uznał, że "od woli ustawodawcy zależy rozstrzygnięcie o wprowadzeniu przepisów o 50-proc. podatku". Innymi słowy, jeśli Sejm chce, żeby stawka 50% weszła w życie, to niech jeszcze raz przegłosuje datę jej wejścia w życie - tyle że już w sposób zgodny z ustawą zasadniczą. Jeśli tego nie zrobi, nowa stawka nie wejdzie w życie nawet w przyszłym roku. Jednak cześć prawników uważa, że nowa stawka wejdzie w życie w 2006 roku.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama