Projekt, który ma być zaprezentowany na wspólnym posiedzeniu komisji finansów oraz polityki społecznej nie różni się od propozycji SLD zaprezentowanych jesienią 2004 roku. Posłowie Sojuszu chcą, aby dodatki przysługiwały emerytom, rencistom oraz osobom pobierającym zasiłki przedemerytalne, których roczne dochody nie przekraczają 9,6 tys. zł. Chodzi o ponad 4,8 mln Polaków. Dodatki przysługiwałyby raz w roku. Ich wysokość miałaby być równa 10% kwoty stanowiącej rożnicę między rocznymi dochodami tych osób a kwotą 9,6 tys. zł. Np. emeryt, który ma minimalną emeryturę (639 zł), mógłby liczyć na 313 zł dodatku.
- Liczymy na poparcie SdPl, UP oraz części mniejszych ugrupowań - mówi posłanka Anna Filek, która będzie dziś prezentować projekt. - Może poprą nas także posłowie PSL i Samoobrony. To głównie ich wyborcy, emeryci pobierający świadczenia z KRUS skorzystają na tej ustawie - dodaje. Posłowie opozycji pomysł nazywają po prostu SLD-owską kiełbasą wyborczą.