Reklama

Urząd może pomóc

Podatnicy, którzy przed 2004 r. nabyli poza giełdą akcje i teraz nie mają dokumentów koniecznych do ich rozliczeń, mogą liczyć na... urzędy skarbowe. Przy zakupie zapłacili bowiem podatek transakcyjny, czego potwierdzenie powinno być w archiwach.

Publikacja: 25.02.2005 07:13

Biura maklerskie uważają, że rozliczenie podatku giełdowego może być bardzo utrudnione z powodu konieczności informowania urzędów skarbowych o dochodach z akcji nabytych przed 2004 rokiem. Przedstawiciele brokerów twierdzą wręcz, że poświęcona temu część PIT-8C i PIT-38 jest źle skonstruowana, co grozi nadmiernym opodatkowaniem inwestorów. Tym opiniom sprzeciwiają się przedstawiciele Ministerstwa Finansów.

Zwracają oni uwagę, że podatek od zysków ze sprzedaży akcji czy innych papierów wartościowych nabytych poza rynkiem regulowanym istnieje już od lat.

Kiedyś był PIT-13

Chodzi np. o otrzymane akcje pracownicze czy ich odkupienie na podstawie umowy cywilnej, papiery odziedziczone lub podarowane. Ale także o sprzedaż udziałów w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością.

- Podatnik przed 2004 rokiem rozliczał takie dochody na formularzu PIT-13 w trakcie roku podatkowego i płacił zaliczkę w wysokości 19% od uzyskanego dochodu, przy czym w ostatecznym rozliczeniu łączył ten dochód z innymi, uzyskanymi w trakcie roku podatkowego - powiedział Ryszard Michalski, specjalista w departamencie podatków bezpośrednich Ministerstwa Finansów.

Reklama
Reklama

Poza tym jest mało prawdopodobne, żeby podatnicy nie mieli dokumentów poświadczających kupno tego typu papierów wartościowych. Jeśli chodzi o akcje pracownicze, odpowiednie dokumenty podatnicy posiadają, albo są w stanie uzyskać w zakładach pracy. Podobnie się dzieje w przypadku odziedziczenia rachunku papierów wartościowych razem ze znajdującymi się tam papierami czy też samych akcji. Tyle tylko, że w tego typu przypadkach - niestety - nie ma zwykle kosztów uzyskania przychodów (chyba że podatnik zapłacił za akcje pracownicze). W przypadku dziedziczenia istnieje jednak możliwość odliczenia podatku od spadku, przypadającego na dane papiery oraz ewentualnie opłat notarialnych.

Nieco inaczej wygląda sytuacja przy nabyciu papierów wartościowych poza rynkiem giełdowym czy dzięki darowiźnie. W tym pierwszym wypadku są koszty, w drugim nie ma, ale obie czynności łączy jedno - podatek transakcyjny. Otóż tego typu transakcje są objęte 2-proc. podatkiem od czynności cywilno prawnych, który trzeba płacić w urzędzie skarbowym. Innymi słowy - w razie braku jakichkolwiek dokumentów, można się zwrócić o pomoc do fiskusa w ustaleniu kosztów transakcji.

- Urząd skarbowy, zgodnie ze standardem, ma obowiązek archiwizować takie dokumenty - powiedział R. Michalski.

Przy okazji - ów podatek stanowi koszt uzyskania przychodu.

Nie ma błędu

Przedstawiciele resortu finansów nie zgadzają się ze stwierdzeniem, że w formularzach 8C i 38 jest błąd. Ich zdaniem, jeżeli biuro maklerskie wie na pewno, że dochody ze sprzedaży papierów nabytych przed 2004 rokiem podlegają opodatkowaniu, to powinno wpisać je w odpowiednim miejscu, czyli części E. Oczywiście potem już tej kwoty nie należy powtarzać w pozycji F. Jeśli jednak biuro nie ma pewności, wpisuje przychód w części F. Wówczas odpowiednie dane będzie musiał uzupełnić podatnik w formularzu PIT-38.

Reklama
Reklama

A co ma zrobić podatnik, który w formularzu z biura maklerskiego dostał informację z wypełnioną częścią F, choć wie, że te przychody ze sprzedaży akcji są zwolnione? Nie powinien wypełniać odpowiednich miejsc w PIT-38.

Do wyjaśnienia

Największe problemy będę mieli ci inwestorzy, którzy kupione na GPW akcje przenosili między biurami maklerskimi i teraz nie mają informacji na temat kosztów zakupu. Zapewne będą musieli się liczyć z wizytami w urzędzie skarbowym, żeby wyjaśnić sprawę rozliczeń.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama