Pięciu z 13 ankietowanych analityków sądzi, że RPP pierwszy raz obniży stopy w maju. Dwóch wstrzymuje się z prognozami co do terminu i wielkości cięć, a jeden z nich uważa, że jeśli w ogóle nastąpią to dopiero w drugiej połowie roku.
Dwudniowe posiedzenie RPP kończy się w piątek, 25 lutego.
Analitycy są zgodni co do zmiany nastawienia na neutralne już w tym tygodniu.
"Podstawowym argumentem będzie poprawa średniookresowych perspektyw inflacji, co oznacza, że w średnim terminie nie będzie zagrożeń istotnego wzrostu inflacji. Sprzyjać temu będzie mocny złoty, a z drugiej strony - umiarkowana presja popytowa i relatywnie niska dynamika płac, a także ustępowanie stopniowe szoków podażowych" - powiedział Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.
"To powoduje, że perspektywy inflacji uległy poprawie i można oczekiwać spadku do 2,5% już w maju i wokół tego poziomu powinna wahać się w kolejnych miesiącach. My zakładamy, że na koniec roku spadnie do 2,2-2,3%, a inflacja poniżej celu inflacyjnego jest jakimś argumentem, żeby te stopy obniżać" - dodał.