Reklama

Tam, gdzie autostrady

Razem z rozwojem sieci autostrad zmienia się lokalizacja centrów magazynowych w Polsce. Inwestorzy studiują przebieg przyszłej sieci drogowej. Wybierają grunty pod Katowicami i Wrocławiem. Popularność traci za to Warszawa.

Publikacja: 26.02.2005 06:57

Tereny na północ od Katowic to najlepsze obecnie miejsce pod budowę powierzchni magazynowych - uważają zgodnie przedstawiciele największych firm deweloperskich i logistycznych. Dlaczego? W przyszłości w pobliżu krzyżować się będą dwie autostrady - A4 (Zgorzelec-Kraków) i A1 (Łódź-granica z Czechami w Gorzyczkach). Firmy logistyczne liczą zwłaszcza na bliskość Czech. - Dzięki autostradom ma sens budowa międzynarodowych centrów logistycznych, obsługujących inne kraje regionu - tłumaczy Kris Pauwels, dyrektor rozwoju DHL na Europę Środkową i Wschodnią. - Nie zapominajmy też o bliskości 5-milionowego rynku Górnego Śląska - dodaje Paweł Piasecki, dyrektor rozwoju Europa Distribution Center.

Warszawa traci

Rozwój sieci autostrad oznacza, że na popularności stracą lokalizacje uznawane dotychczas za kluczowe dla logistyki - czyli miejscowości pod Warszawą (Teresin, Nadarzyn, a nawet Mszczonów). Zamiast tego inwestorzy interesują się coraz bardziej terenami w Strykowie (miejscowość na północny wschód od Łodzi). Za kilka lat krzyżować się tam będą autostrady A1 i A2 (Świecko-Warszawa). Kilkadziesiąt hektarów gruntu pod magazyny wykupił w tym miejscu m.in. holenderski Grontmij. Bardzo popularną lokalizacją staje się również Wrocław (największy branżowy deweloper - ProLogis - buduje tam magazyn na 160 tys. m2). Niewykluczone że po ukończeniu zachodnich odcinków autostrad A4 i A18 (Wrocław-Golnice) na Dolny Śląsk przeniesie się część centrów logistycznych z Niemiec. - Decydują niższe koszty - wyjaśnia Hadley Dean, dyrektor zarządzający Colliers International Poland.

Wschód też nieciekawy

Z wypowiedzi deweloperów widać, że są skłonni inwestować w magazyny, jeżeli mają pewność, że w pobliżu powstanie infrastruktura drogowa. - Nikt w zasadzie nie pyta o lokalizacje na wschodzie Polski - przyznaje Michael de Jong-Douglas, szef ProLogis na Europę Środkowo-Wschodnią. Nic dziwnego. Wschodnie odcinki A2 i A4 przewidziane są do budowy w odległym terminie.

Reklama
Reklama

A może Gdańsk?

Niewykluczone że branża zainteresuje się również północą Polski. Na wiosnę rusza w Gdańsku budowa ogromnego portu kontenerowego (pozwoli na przeładunek 500 tys. kontenerów rocznie). 230 mln USD inwestuje brytyjska spółka DCT, założona przez ludzi z doświadczeniem w zarządzaniu portami angielskimi. Pierwszy statek ma być obsłużony na wiosnę 2006 r. Jak twierdzą władze spółki, zainteresowanie armatorów jest duże. - Gdyby udało się podpisać umowy ze wszystkimi przewoźnikami, z którymi obecnie negocjujemy, mamy już zapewnione przeładunki na poziomie 300 tys. kontenerów rocznie - mówi Robert Sinclair, jeden z dyrektorów DCT.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama