"Dzisiaj mamy do czynienia z korektą po piątkowym wzroście. Zabrakło po prostu tej fali kupna, którą mogliśmy obserwować pod koniec ubiegłego tygodnia i stąd spadki" - powiedział Paweł Karczewski, makler w DB Securities.
W trakcie piątkowej sesji zlecenia kupna zagranicznych graczy na największe spółki, w tym na akcje PKN Orlen, TPSA i banków pociągnęły indeks WIG 20 do najwyższego poziomu od kwietnia 2000 roku, a wskaźnik WIG do nowego historycznego maksimum. Rekordowa sesja miała miejsce również na giełdzie w Budapeszcie.
W poniedziałek dla odmiany akcje tych spółek traciły na wartości. Jednak jak wskazują zarządzający potencjał zwyżkowy jeszcze się nie wyczerpał. Ostatnie wzrosty na giełdach w Warszawie i Budapeszcie spowodowały, że inwestycje w akcje rynków regionu stały się jednymi z lepszych na świecie w tym roku.
"Możemy być świadkami kilku gorszych sesji w najbliższym czasie, ale to jeszcze nie koniec wzrostów. Nastroje na rynkach akcji są bowiem dość dobre, a i region cieszy się powodzeniem. Tak więc cześć graczy może wykorzystać osłabienie do podkupywania akcji" - dodał Karczewski.
((Autor: Olga Markiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22