Warta 101 miliardów dolarów węgierska gospodarka dokładnie w takim samym tempie rozwijała się też w trzecim kwartale, a w drugim tempo wynosiło 4,2%. W ujęciu kwartał do kwartału w ostatnich trzech miesiącach zeszłego roku PKB Węgier wzrósł o 1%.
W ostatnim kwartale węgierski PKB rósł przede wszystkim za sprawą większego eksportu, który w porównaniu z miesiącami lipiec-wrzesień zwiększył się o 12,4%, do 12,1 mld euro. Rosnący popyt na towary znad Dunaju to głównie efekt przystąpienia Węgier do Unii Europejskiej. - Węgierscy eksporterzy umocnili swoją pozycję rynkową w Europie Zachodniej - mówi Andras Pinter, cytowany przez Bloomberga ekonomista z banku Inter-Europa w Budapeszcie. Na zachód kontynentu trafia aż 80% węgierskich towarów sprzedawanych za granicę.
Większy eksport pozwolił zrekompensować spowolnienie w popycie wewnętrznym. Według danych urzędu statystycznego, sprzedaż detaliczna w czwartym kwartale wzrosła tylko o 3,4%, w porównaniu z 5,3% i 8% notowanych w dwóch poprzednich okresach. Zdaniem ekonomistów, stało się tak przede wszystkim za sprawą spadających pensji w sektorze państwowym, w którym zatrudniona jest jedna piąta węgierskiej siły roboczej. Rząd ograniczył ostatnio podwyżki dla administracji publicznej i wycofał się z dopłat hipotecznych, dążąc w ten sposób do zmniejszenia przekraczającego unijny limit deficytu budżetowego.
Statystycy podali też, że produkcja przemysłowa na Węgrzech zwiększyła się w czwartym kwartale o 6,7%. Poprzednio notowano wzrost o 6%.
Po wczorajszych danych o PKB węgierska waluta straciła na wartości. Za jedno euro płacono 242,03 forinta, podczas gdy dzień wcześniej kurs wynosił 241,80 forinta. Forint jest ostatnio bardzo blisko maksymalnego, 15-proc. odchylenia od parytetu, który bank centralny ustalił na poziomie 282,36 forinta za euro.