Pomysł powołania specjalistycznego TUW Wspólnota, które ubezpieczałoby polskich rolników, powstał półtora roku temu. Termin, w którym miałoby ono ruszyć, przesuwany był już kilkakrotnie. Powód? Brak środków na kapitał założycielski, po tym jak z finansowania przedsięwzięcia wycofała się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. ARiMR miała zapewnić połowę z 10-13 mln zł potrzebnych na ten cel.
Przybywa zainteresowanych
Wydawało się, że projekt legnie w gruzach. Pomysłodawcy postanowili jednak szukać dalej - okazało się, że chętnych nie brakuje. Kilka tygodni temu ponad 20 podmiotów, które wstępnie zadeklarowały chęć zainwestowania w TUW Wspólnota, otrzymało oficjalne propozycje objęcia udziałów z dokumentacją dotyczącą towarzystwa, tj. statutem, założeniami organizacyjno-finansowymi. - Dzisiaj patrzę na szansę powołania TUW Wspólnota dużo bardziej optymistycznie niż jeszcze dwa miesiące temu - przyznał wczoraj Alfred Domagalski, który koordynuje prace nad projektem. Według niego, pozytywne odpowiedzi nadesłało już kilka podmiotów. Które, nie chciał powiedzieć. - Nie mam takiego upoważnienia. Na razie mogę powiedzieć, że zadeklarowały łącznie, że mogą opłacić udziały za 4-5 mln zł - stwierdził. - Część instytucji i firm zamierza przesłać odpowiedź w najbliższych dniach - podkreślił.
Rządowe wsparcie
Z naszych informacji wynika, że inwestycją w TUW Wspólnota zainteresowana jest Krajowa Rada Spółdzielczości, Krajowy Związku Banków Spółdzielczych (zrzesza około 600 podmiotów), Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich, a także Polski Chmiel. Członkowstwo poważnie rozważa także - poprzez Fundusz Składkowy - Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. KRUS jest już udziałowcem w TUW.