"Na dwa dni przed naszą radą prezydent przesłał sygnał, że dymisji nie przyjmie" - powiedział "GW" rozmówca z SLD.

Bez głosów SLD zaplanowane na 5 maja głosowanie nad skróceniem kadencji Sejmu nie ma szans powodzenia.

Belka zapowiadał jednak wcześniej, że 5 maja i tak uzna swoją misję za zakończoną i ogłosi decyzję co do swojej dalszej działalności politycznej.

Za przeprowadzeniem wyborów wiosną - najprawdopodobniej 19 czerwca - opowiada się praktycznie cała opozycja i prezydent. (ISB)

tom/maza