Reklama

Przybyło 51 funduszy

Z dnia na dzień liczba funduszy otwartych dostępnych dla polskich inwestorów zwiększyła się o jedną trzecią. To zasługa Citigroup, która wprowadziła na nasz rynek ponad 50 funduszy z Luksemburga.

Publikacja: 16.03.2005 07:14

Citigroup wprowadziła do Polski trzy umbrella funds, składające się z 51 subfunduszy o różnych strategiach inwestycyjnych, z tego 10 to fundusze funduszy. Inwestują w Europie, Azji, na rynkach wschodzących oraz globalnie. Jednostki uczestnictwa wyceniane są w euro, dolarach i funtach brytyjskich.

- Zdecydowaliśmy się na wprowadzenie funduszy luksemburskich do Polski, a nie tworzenie ich klonów w naszym kraju ze względów kosztowych - wyjaśnia Rafał Lis, prezes TFI Banku Handlowego. Odpadają opłaty dla agenta transferowego, depozytariusza, audytora czy wydatki na obowiązkowe publikacje. Klony zagranicznych funduszy ze swojej grupy kapitałowej mają np. Pioneer, ING, DWS.

Fundusze luksemburskie na początek będą dostępne dla zamożnych klientów Citibanku. Jak jego pracownicy poradzą sobie z ich obsługą? - Szkolili się od wielu miesięcy - zapewnia R. Lis. To był podobno jeden z powodów opóźnienia oferty, która miała pierwotnie ruszyć w zeszłym roku. TFI, pełniące funkcję przedstawiciela funduszy luksemburskich w Polsce, będzie współpracować z bankiem w zakresie wyjaśniania ewentualnych skarg klientów.

Stawki opłat za zarządzanie są niższe niż w przypadku zarejestrowanych w Polsce funduszy, zarządzanych przez TFI banku Handlowego. Przykładowo, standardowa opłata w funduszu, który inwestuje na rynku akcji, wynosi 1,5%, a w krajowym CitiAkcji - 3,5%. Nieco bardziej skomplikowana sytuacja jest w przypadku prowizji od wpłat. W funduszach luksemburskich podawana jest tylko maksymalna stawka 5%. W CitiAkcji jest to maksymalnie 4%. Ale wiadomo, że opłata maleje przy większych wpłatach.

Citigroup nie chce ujawnić swoich prognoz dotyczących sprzedaży funduszy luksemburskich w Polsce. Wiadomo jednak, że godzi się z możliwością odpływu części aktywów z polskich funduszy (zarządzanych przez TFI banku Handlowego). Grupa jasno mówi, że zyski są opodatkowane stawką 19%. - Specjalnie wybraliśmy takie konstrukcje funduszy, które nie będą budzić wątpliwości organów skarbowych - twierdzi R. Lis.

Reklama
Reklama

Inne fundusze zagraniczne, które weszły do Polski, np. z grupy Merill Lynch, w swoich materiałach reklamowych wskazują na korzyści podatkowe wynikające z inwestycji w Luksemburgu. Sprzedaż zagranicznych funduszy rozpoczęła też Nordea i pośrednio Jyske Bank (w tym wypadku oferta jest dostępna w Polsce, ale same wpłaty dokonywane są w Danii).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama