Z inicjatywą powołania Porozumienia, będącego opozycją dla Mostostalu Warszawa (inwestora strategicznego płockiej spółki), wyszło w 2002 roku Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Do tej pory skupiło drobnych udziałowców, mających łącznie 14,96% kapitału Mostostalu Płock i 12,06% głosów na WZA.
Porozumienie miało istnieć do końca sierpnia 2006 roku. 15 marca jego członkowie zdecydowali się jednak na rozwiązanie. Dlaczego? - Osiągnęliśmy założone cele. Wartość rynkowa Mostostalu Płock wzrosła do zadowalającego nas poziomu - tłumaczy Jarosław Augustynowicz ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Wczoraj kurs Mostostalu wyniósł 24,40 zł. W momencie powoływania Porozumienia (a nawet jeszcze kilka miesięcy temu) akcje płockiego przedsiębiorstwa były ponaddwukrotnie tańsze. - Sama gotówka znajdująca się w spółce przewyższała wartość rynkową Mostostalu. Była jednak inwestowana w weksle spółki matki. Inwestorzy indywidualni nie mieli z tego żadnych profitów - przypomina J. Augustynowicz. SII domagało się, aby ze zgromadzonych w spółce pieniędzy wszyscy udziałowcy odnosili jednakowe korzyści.
Postulaty akcjonariuszy mniejszościowych zostały niedawno wysłuchane. Zarząd, przy poparciu rady nadzorczej, postanowił wypłacić udziałowcom 10 mln zł z zysków lat ubiegłych (w formie dywidendy lub poprzez wezwanie na własne akcje). Odpowiednią uchwałę musi jeszcze tylko przegłosować NWZA, zwołane na 7 kwietnia. Wspomniane deklaracje oraz bardzo dobre wyniki Mostostalu wypracowane w 2004 roku zapoczątkowały marsz kursu spółki w górę.