"Zmiana ta odzwierciedla poprawę sytuacji fiskalnej Polski w perspektywie średnioterminowej w porównaniu do naszych wcześniejszych oczekiwań, a także korzystne prognozy dla gospodarki i zewnętrznego otoczenia gospodarczego" - powiedziała analityk S&P Beatriz Merino, cytowana w komunikacie.
"W średnim terminie, rating Polski może być podwyższony, jeżeli następny rząd przygotuje program reform, który zaowocuje konsekwentnym obniżaniem deficytu i długu publicznego, głębszym niż nasze obecne prognozy, co z kolei będzie skutkować wcześniejszym wejściem do strefy euro" - dodaje Merino.
Scenariusz bazowy założony przez agencję zakłada, że następnych rząd (wyłoniony wg S&P w połowie tego roku) będzie kontynuował reformy fiskalne, co powinno zaowocować spadkiem deficytu sektora finansów publicznych (tzw. general government deficit) do 5,9% w 2005 i 4,7% w 2007 roku z ok. 7,0% PKB w 2004 roku.
Natomiast dług publiczny w stosunku do PKB może wzrosnąć do 52% w 2007 roku (z ok. 47% w 2004 roku), by od roku 2008 znaleźć się w trendzie spadkowym, podała agencja.
"Nasze prognozy różnią się od rządowych, zakładających deficyt sektora finansów publicznych w 2005 roku na poziomie 4,5% i 2,8% w 2007 roku. Większy deficyt prognozowany przez S&P to wynik zaliczenia transferów do otwartych funduszy emerytalnych do sektora finansów publicznych (co dodaje ok. 1,5 pkt proc. rocznie do wielkości deficytu w stosunku do PKB), a także niższe prognozy wzrostu PKB oraz większego deficytu (w porównaniu do założeń rządowych) z tytułu pozabudżetowych funduszy" - czytamy w komunikacie.