Powracający popyt na dolara na rynku EURUSD, wynika głównie z oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych w USA. Poniedziałkowe przełamanie 1,3200 zostało utrzymane podczas wtorkowych notowań. Europejskie otwarcie umocniło dolara do 1,3149, i utworzyło lokalne wsparcie krótkookresowe dla euro. Dwutygodniowego maksimum dolarowego nie udało się pogłębić i w dalszej część sesji europejskiej pasmo wahań EURUSD wynosiło 1,3165-1,3199. Wyhamowanie zmienności w oczekiwaniu na decyzję Fed to typowa reakcja inwestorów. Wkradają się nawet obawy o fale wyprzedaży USD, jeśliby Fed wyraźnie nie zakomunikował o dalszym przyspieszaniu tempa podwyżek stóp.

Złotemu natomiast wyraźnie nie służyła huśtawka nastrojów wokół Fed. Część inwestycji portfelowych, kierowana na rynek amerykański, osłabia waluty krajów "emerging markets". Złoty osłabił się w ciągu sesji i spadł poniżej 15-proc. odchylenia od parytetu. Najdrożej dolara wyceniano na 3,1230, a euro na 4,1120. Po podniesieniu przez S&P perspektywy ratingu dla Polski do pozytywnej, złoty zyskał blisko 1%. Na koniec sesji kwotowania oscylowały wokół 3,0820 za USD oraz 4,0750 za euro.