"W przypadku Japonii niestety wynika to zapewne z rachunków korzyści, która odnosi z tego, że nie przystąpi do tej operacji. Układ 100-procentowy jest dla niej korzystny. Japonia przełożyła te bezpośrednie korzyści finansowe nad szersze względy, które my przekładamy przy wykonywaniu tej operacji" - powiedział Szczuka "Sygnałom Dnia" w radiowej Jedynce.
Szczuka powiedział, że Polska zabiega o to by spłacić wcześniej 40% zadłużenia na kwotę 4,4 mld euro 31 marca, jednak z pewnych względów formalnych może to nie nastąpić.
"Zależało nam ze względów technicznych dlatego, że w tym dniu następuje spłata odsetkowa, ale nie ma żadnych przeszkód by ta spłata następowała w przyszłości w innym dowolnym terminie" - dodał wiceminister.
W ubiegłym tygodniu Szczuka powiedział agencji ISB, że ministerstwo oczekuje, iż na wcześniejszą spłatę długu zgodzą się - oprócz Niemiec, które wyraziły już swoją zgodę na piśmie - także USA, Szwajcaria, Holandia, Wielka Brytania, Szwecja, Finlandia, Dania, Hiszpania i częściowo Kanada, które to kraje sygnalizowały gotowość, ale nie wyraziły zgody na piśmie.
Największymi wierzycielami Polski są Niemcy i Francja - dług wobec Francji wynosi 2,6 mld euro, a wobec Niemiec ok. 2,0 mld euro.