Reklama

Niska sprzedaż detal. to wynik efektu bazy i restrykcyjnej polityki pieniężnej - opinia

Warszawa, 23.03.2005 (ISB) - Sprzedaż detaliczna wzrosła w lutym mniej od oczekiwań, co jest wynikiem efektu bazy, a także zbyt restrykcyjnej polityki pieniężnej, uważają ekonomiści. Dodają, że w kolejnych miesiącach nastąpi dalsze spowolnienie, a nawet spadek sprzedaży detalicznej w ujęciu rocznym.

Publikacja: 23.03.2005 12:32

W środę Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że sprzedaż detaliczna spadła w lutym o 4,3% wobec stycznia, a w ujęciu rocznym wzrosła o 2,4%. Analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewali się wzrostu rok do roku w lutym o 3,5-5,7%, przy średniej na poziomie 4,6% r/r.

"W pewnej mierze jest to spowodowane efektem bazy, ale trzeba też pamiętać o pewnych konsekwencjach związanych z nadmiernie restrykcyjną polityką pieniężną, której rezultat przełoży się na lekkie schłodzenie gospodarcze w pierwszym i drugim kwartale tego roku" - powiedział Stanisław Kluza, główny ekonomista BGŻ.

W kolejnych miesiącach sprzedaż detaliczna może nawet zanotować spadek w ujęciu rocznym, uważa Kluza.

"Ten wzrost o 2,4% należy uznać w tych kategoriach dość pozytywnie dlatego, że marzec i kwiecień przyniosą nam dużo gorsze wartości. Po pierwsze będzie też skutkował efekt bazy, a po drugie będziemy odczuwali skutki nadmiernie wysokich stóp procentowych" - powiedział Kluza.

"Apogeum najniższej wielkości przypadnie na kwiecień i wtedy możemy odnotować nawet dwucyfrowy, większy niż 10%, spadek sprzedaży detalicznej w relacji rok do roku" - dodał.

Reklama
Reklama

Powiedział również, że w marcu wzrost sprzedaży może wynieść 0-5%.

"W marcu jedna rzecz zostanie wypaczona, bo mamy Święta Wielkanocne, co oznacza, że efekt zakupów przypadnie na marzec. Ale z drugiej strony rok wcześniej w marcu rozpoczęły się zakupy zapobiegawcze przed wejściem do Unii Europejskiej i oceniam, że skala tych zakupów zneutralizuje się w jakiejś mierze z efektem świąt w tym roku" - powiedział Kluza.

"Zatem sprzedaż detaliczną w marcu ciężko oszacować, ale moim zdaniem przeważy efekt tzw. słabszej koniunktury i mimo świąt wzrost w marcu będzie między 0-5%. Sprzedaż detaliczna dopiero zacznie nadrabiać od drugiej połowy roku, a średnia może być poniżej 5%" - dodał.

W styczniu sprzedaż detaliczna wzrosła o 7,5% r/r po wzroście w grudniu o 2,8% r/r. (ISB)

Barbara Woźniak

bas/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama