Krajowe firmy ubezpieczeniowe, oferujące polisy na życie, zebrały w ub.r. 12,74 mld zł składek, czyli o 1,57 mld zł więcej niż rok wcześniej. Jednak, jak wynika ze wstępnych danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, na ten rekordowy wzrost zapracowały głównie firmy, które sprzedawały ubezpieczenia ze składką jednorazową. Ich klienci wpłacili 2,83 mld zł, blisko dwukrotnie więcej niż w 2003 r.
Największym nominalnym wzrostem w tym segmencie wykazało się amerykańskie Nationwide (421,2 mln zł). Jednorazowe wpłaty od klientów stanowiły blisko 94% ubiegłorocznego przyrostu składki. Nationwide specjalizuje się w polisach z funduszem inwestycyjnym (grupują ofertę kilkunastu TFI) z minimalną częścią ochronną. Nabywców znajduje głównie wśród klientów banków, którzy szukają potencjalnie wyższych stóp zwrotu niż dają tradycyjne lokaty bankowe.
Polisy "czysto" inwestycyjne oferowało również Commercial Union Polska - TUnŻ. Dodatkowo jego fundusze dawały w ub.r. rekordowe stopy zwrotu. Skutek? O ile w poprzednich latach, z powodu produktów mieszanych (o większej części ochronnej, "pochłaniającej" składkę) ubezpieczyciel tracił masowo klientów, o tyle w ub.r. zwiększył przypis o 73,04 mln zł. Ale, co warto zauważyć, dzięki polisom o składce jednorazowej pozyskał 104,4 mln zł.
Polisy ze składką jednorazową zaczęła od ub.r. oferować Nordea Życie (w Nordea Bank Polska). Były to krótkoterminowe ubezpieczenia na życie i dożycie, z których zysk zwolniony jest z 19-proc. podatku Belki. Polisy były "wysokooprocentowane". Skutek? Przychody z tych polis stanowiły aż 98,04% wzrostu, który wyniósł 221,85 mln zł.
Podobny produkt, w sieci Deutsche Bank 24 i poprzez internetowy Volkswagen Bank Direct sprzedawał również Gerling Polska TUnŻ. Dla niego ten wskaźnik wyniósł 96,4% (firma zwiększyła przypis o 93,20 mln zł). W ten segment weszło również Credit Suisse Life & Pensions, które współpracuje z Fortis Bank Polska.