Do najważniejszych aktywów Tussauds Group należy londyńskie muzeum figur woskowych Madame Tussaud, które rocznie odwiedza 14 mln zwiedzających. Ponadto spółka jest też m.in. właścicielem brytyjskich parków tematycznych - Alton Towers i Chessington World of Adventures - oraz współwłaścicielem słynnego londyńskiego "Diabelskiego Koła" nad Tamizą, które codziennie odwiedzają turyści, by "z góry" spojrzeć na stolicę Wielkiej Brytanii. Rocznie Tussauds Group wypracowuje sprzedaż w wysokości ok. 200 mln funtów. Specjalny fundusz reinwestujący zyski z ropy, utworzony przez rząd w Dubaju, zamierza zapłacić za brytyjską spółkę 800 mln funtów.
To nie jedyna duża inwestycja władz Dubaju, które kupują na całym świecie spółki z różnych branż, od rozrywkowej czy motoryzacyjnej po nieruchomości. Wśród ostatnich zakupów emiratu (jednego z najbogatszych regionów Zatoki Perskiej) znalazły się np. udziały w niemieckim koncernie motoryzacyjnym DaimlerChrysler (kupione za 1 mld USD). Sam emirat buduje też "u siebie" gigantyczny kompleks turystyczny "Dubailand", który ma kosztować... 5 mld USD. W jego skład będą wchodzić m.in. sztuczne Wyspy, na których już teraz najbogatsi kupują działki i stawiają luksusowe rezydencje. Ta inwestycja ma podwoić zyski Dubaju z turystyki w następnej dekadzie.
- Takie zagraniczne inwestycje władz Dubaju to dobre posunięcie. Kraj staje się bowiem bardziej wiarygodny dla inwestorów czy przedsiębiorców. Duże międzynarodowe banki na pewno będą chętniej udzielały rządowi Dubaju pożyczek pod nowe projekty - powiedział agencji Bloomberga Anthony Harris, były brytyjski ambasador w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Oprócz muzeum Madame Tussaud w rękach rządu Dubaju znajdą się m.in. udziały w słynnym
"Diabelskim Młynie" ulokowanym nad brzegiem Tamizy, który jest jedną z największych atrakcji