Reklama

Trwają przygotowania do większego spadku

Po rekordowych wynikach w 2004 roku akcje spółek z przemysłu ciężkiego są nisko wyceniane, biorąc pod uwagę wskaźnik C/Z. Mimo to kursy większości firm spadają. W ten sposób inwestorzy dyskontują pogorszenie rezultatów finansowych. Wstępne wyniki za pierwszy kwartał 2005 roku opublikowane przez Kęty potwierdzają obawy inwestorów.

Publikacja: 31.03.2005 08:43

Niższy C/Z od zeszłorocznej średniej ma 7 z 9 spółek z sektora, uwzględnionych w obliczeniach. W największym stopniu "niedowartościowane" są walory Impexmetalu, Milmetu i Stalproduktu. Bieżący wskaźnik jest dla nich niższy o połowę od zeszłorocznej średniej. Także porównując C/Z poszczególnych spółek ze wskaźnikiem dla indeksów MIDWIG (C/Z 17) i WIRR (C/Z 11), wyceny rynkowe wymienionych firm można ocenić jako atrakcyjne. Tymczasem wykresy kursu Milmetu i Stalproduktu znajdują się w silnych trendach spadkowych. Także notowaniom Impexmetalu daleko jest do tendencji wzrostowej. Również notowań KGHM i Kęt nie obroniła przed spadkiem kursu wycena niższa od zeszłorocznej średniej o około 20%.

Korekta w przemyśle

W 2005 roku inwestorzy niechętnie kupują papiery spółek przemysłowych. Wyliczany przez PARKIET Indeks Przemysł, w którego skład wchodzą spółki z 8 branż (Budownictwo, Materiały Budowlane, Chemia, Przemysł Ciężki, Drzewny i Papierniczy, Lekki, Elektromaszynowy i Spożywczy), stracił od początku roku ponad 2%. W tym czasie tylko notowania spółek reprezentujących Budownictwo i Materiały Budowlane wzrosły. Indeksy branżowe tych sektorów zyskały odpowiednio 16% oraz 5%. Wskaźnik Przemysł Ciężki spadł od ostatniej sesji zeszłego roku 5%. Słabsze w ostatnim czasie zachowanie firm z tej branży jest zatem częścią szerszej tendencji - inwestorzy dyskontują widoczne już w danych statystycznych osłabienie dynamiki produkcji przemysłowej.

Indeks wciąż ma wysoką

wartość

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna indeksu Przemysł Ciężki nie jest jednoznaczna. 4 października 2004 roku wskaźnik miał najwyższą wartość w historii - 3759,1 pkt. Z tego poziomu rozpoczął zakończony w połowie stycznia spadek, w trakcie którego stracił 14%. Niemal taką samą głębokość miała korekta długoterminowego trendu wzrostowego w drugiej połowie 2003 roku. Większego spadku, od czasu kiedy wiosną 2003 roku na giełdzie rozpoczęła się tak zwana hossa średniaków, wskaźnik branżowy nie zanotował.

Niestety, zachowanie indeksu Przemysł Ciężki w kolejnych tygodniach nie pozwala na tej podstawie wyciągnąć wniosku, że po odbyciu "przepisowej" korekty rynek wraca do długoterminowego trendu wzrostowego. Rozpoczęta w połowie stycznia fala wzrostowa załamała się już po sześciu tygodniach. Wskaźnik Przemysł Ciężki nie zbliżył się nawet do historycznego maksimum z października 2004 roku. Obecnie ma podobną wartość jak w połowie stycznia tego roku. Po nieco ponad dwóch miesiącach wrócił zatem do wartości, skąd rozpoczęła się ostatnia fala wzrostowa. Nie jest wykluczone, że z tego poziomu dojdzie do kolejnej próby zwyżki i powrotu do długoterminowego trendu rosnącego. Można bowiem bronić tezy, że właśnie doszło do ruchu powrotnego do przebitej linii trendu spadkowego.

Warto jednak też zwrócić uwagę na istotne różnice między obecną korektą i zniżką notowań z drugiej połowy 2003 roku. Na przełomie 2004 i 2005 roku, po raz pierwszy w trakcie tej hossy, wykres indeksu branżowego spadł poniżej średniej ze 100 sesji. Jednocześnie sama średnia zmieniła trend na spadkowy. Zagrożenie zmianą trendu długoterminowego na malejący dawno nie było już tak wysokie.

Do podobnego wniosku prowadzi spojrzenie na wykresy dwóch największych firm w branży - Kęt i KGHM. Zbudowane na wykresach kursów obydwu przedsiębiorstw rozległe formacje głowy i ramion ostrzegają, że do mocnego spadku notowań może dojść w każdej praktycznie chwili. W tym kontekście obecna wartość indeksu branżowego, o 15% niższa od historycznego maksimum, może być uznana za wciąż wysoką.

Bez wsparcia od wyników?

Pierwsze "przymiarki" do wyników finansowych za pierwszy kwartał 2005 roku pokazują, że obawy inwestorów o rezultaty przedsiębiorstw z przemysłu ciężkiego są uzasadnione. Pod koniec zeszłego tygodnia Kęty poinformowały, że w porównaniu z pierwszym kwartałem 2004 roku przychody spadną o około 8%, a zysk netto o ponad 25%. Zysk netto w pierwszych trzech miesiącach 2005 roku na poziomie 18 mln zł oznacza, że licząc narastająco ta pozycja w rachunku wyników spadnie o 6,5%. Tym samym zakończony zostanie trwający od 10 kwartałów (najdłuższa seria na giełdzie, obok PKN) wzrost zysku netto.

Reklama
Reklama

Pewną poprawę rezultatów w kolejnych kwartałach 2005 roku może przynieść osłabienie złotego. Dla firm zorientowanych na eksport (KGHM, Kęty, Milmet) zbyt mocny złoty ogranicza marże osiągane ze sprzedaży za granicę. Dało się to zauważyć już w ostatnim kwartale: marża brutto ze sprzedaży dla Kęt i Milmetu spadła o 1,6 pkt proc. W przypadku KGHM przeważył pozytywny efekt drożejącej miedzi - marża brutto ze sprzedaży wzrosła 1,6 pkt proc., do 48,8%, i była najwyższa w giełdowej historii firmy.

Słaby złoty ma także negatywny wpływ na rezultaty przedsiębiorstw z tej branży. Podwyższa bowiem ceny surowców wyrażone w złotych, które spółki wykorzystują do produkcji.

Krótki przegląd branżowy

Drozapol - tylko trzy sesje trwał trend wzrostowy na wykresie kursu debiutanta z końca grudnia zeszłego roku. Od trzech miesięcy trend jest spadkowy, a kurs regularnie ustanawia historyczne minima;

FAM - akcje kupują i prezes zarządu, i sama spółka, ale jedyny efekt jest taki, że kurs nie spadł poniżej 10 zł. Z wykresu nie wynika, żeby popyt miał w najbliższym czasie przejąć inicjatywę;

Ferrum - w kwietniu zeszłego roku kurs akcji wspiął się do 9,9 zł i choć jeszcze w październiku podskoczył do 11,2 zł, to trend długoterminowy wciąż ma kierunek boczny, a cena walorów wróciła do 10 zł;

Reklama
Reklama

Hutmen - inwestorzy nie chcą na razie płacić więcej niż 20-21 zł za akcję. Na tym poziomie zbudowane zostały w kwietniu i wrześniu 2004 r. wierzchołki, z których rozpoczęły się kilkumiesięczne trendy spadkowe;

Impexmetal - jedna z nielicznych spółek przemysłowych, której ceny papierów rosły aż do września 2004 roku. Podjęta w lutym 2005 r. próba przekroczenia zbudowanego wtedy szczytu na 56,5 zł zakończyła się niepowodzeniem, czego efektem był istotny spadek notowań (16% w trzy tygodnie);

Kęty - wygląda na to, że piąty kolejny tydzień notowania zakończą się na minusie i wykres kursu jest bardzo blisko wybicia dołem z długoterminowego trendu wzrostowego. Przebicie wsparcia na 118,5-120 zł zapowiadać będzie bardzo niekorzystne konsekwencje dla posiadaczy akcji;

Mennica - od ponad czterech miesięcy kurs walorów utrzymuje się w trendzie bocznym, w bardzo niewielkiej odległości od historycznego maksimum z listopada zeszłego roku (77,5 zł);

Milmet - spółka znajduje się w gronie tych podmiotów, na których zmiana trendu długoterminowego na spadkowy - po wybiciu z kilkumiesięcznej konsolidacji - już się dokonała;

Reklama
Reklama

Odlewnie - od lipca zeszłego roku (szczyt na 5,5 zł) trend długoterminowy ma kierunek spadkowy - kurs obniżył się w tym czasie o ponad 40% i w zeszłym tygodniu znalazł się na najniższym poziomie od czerwca zeszłego roku;

Stalprodukt - od września zeszłego roku kurs papierów znajduje się w trendzie spadkowym i w tym czasie stracił na wartości prawie 40%. 60 zł jest jednym z poziomów, z którego może rozpocząć się odreagowanie zniżki;

Śrubex - debiutant radzi sobie przeciętnie - sprzedawał akcje po 55 zł, debiutował po 53 zł (zamknięcie pierwszej sesji), teraz wyceniany na 50 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama