Papiery informatycznej firmy tanieją nieprzerwanie od ponad roku. W marcu 2004 r. ustanowiły szczyt na poziomie 2,6 zł. Teraz inwestorzy nie chcą płacić za nie więcej niż 0,9-1 zł. Przecena wyniosła już zatem przeszło 60%. To jeden z większych spadków na giełdzie.
Wszystko jest O.K.
- Pracujemy normalnie, realizujemy w terminie kontrakty, nie zwalniamy, a nawet zatrudniamy pracowników i w terminie płacimy wszystkie zobowiązania - zapewnił prezes Kruszek. Przyznał, że firmie przydałoby się więcej środków obrotowych, ale priorytetem jest regulowanie długów wobec banków (m.in. Kredyt Banku i Banku BPH) oraz zobowiązań układowych (kilkusettysięczne raty płacone są co kwartał).
Mały popyt, duża podaż
Według prezesa, wytłumaczeniem spadku kursu jest stała podaż akcji ze strony niektórych akcjonariuszy. - Kilka milionów naszych walorów trafiło w ręce wierzycieli, którzy teraz sprzedając akcje mogą odzyskać pieniądze zamrożone przez kilka lat - wskazał. Od grudnia 2003 r. I&B System trzykrotnie emitował papiery dla wierzycieli. Były sprzedawane po cenach z przedziału 1-1,5 zł.