W raporcie z 22 marca DI BRE Banku zaleca w sześciu przypadkach redukowanie portfela. Wyjątek zrobił dla PKO BP, którego papiery radzi trzymać (patrz tabela). Andrzej Powierża tłumaczy, że poczeka na obniżenie się kursów banków poniżej wycen albo na poprawę nastroju, aby podnieść swoje rekomendacje. Analityk jest jednak przekonany, że powrót inwestorów i wzrost kursów banków jest tylko kwestią czasu. Jest również optymistą, jeśli chodzi o perspektywy banków, i uważa, że po siedmiu latach chudych, przychodzi siedem lat tłustych. Wprawdzie poprawa wyników jest już uwzględniona w prognozach, a także w wycenach, ale możliwe są pozytywne niespodzianki, zwłaszcza gdy zacznie rosnąć wartość kredytów korporacyjnych. Autor raportu zachęca, by moment skumulowania się negatywnych informacji - globalny odwrót inwestorów z rynków wschodzących oraz przedwyborcza gorączka w Polsce - wykorzystać na kupowanie akcji. Szczególnie warto będzie się wtedy zainteresować bankami o silnym profilu detalicznym, jak np. PKO BP.