Decyzja władz Morgan Stanley jest konsekwencją personalnych zawirowań wewnątrz firmy, krytyki ze strony grupy dużych inwestorów instytucjonalnych oraz ośmiu byłych dyrektorów banku. Według analityków z Wall Street, obecny zarząd tej instytucji chce w ten sposób uspokoić głosy krytyki. Zmiany personalne, w tym powołanie dwóch prezesów Stephena Crawforda i Zoe Cruza, oraz odejście wielu przedstawicieli najwyższego menedżmentu są intepretowane jako ostatnie starcie dwóch oddzielnych "korporacyjnych kultur" - weteranów z dawnego Morgan Stanley oraz dyrektorów z Dean Witter, Discover & Co., z którym Morgan Stanley połączył się w 1997 r.
Oddział Discover, obsługujący ponad 50 milionów kart kredytowych o tej samej nazwie, został rozbudowany przez dyrektora generalnego Morgan Stanley Philipa Purcella (dawniej szef Dean Witter). W ostatnich miesiącach był on ostro krytykowany, między innymi za słabe wyniki tej części konglomeratu finansowego. Decyzja o wyodrębnieniu Discover nie zmieni jednak nastawienia grupy dysydentów, którzy nadal domagać się będą usunięcia Purcella. Byli dyrektorzy, którzy kontrolują około 1,1% udziałów w Morgan Stanley, wykupili nawet całostronicowe ogłoszenie w "Wall Street Journal", domagając się położenia kresu atmosferze "zastraszenia" wewnątrz spółki.