"Sądzę, że rozpoczniemy notowania od spadków. Nastroje dla Warszawy wyznaczają piątkowe sesje w USA oraz dzisiejsze otwarcie w Europie i Budapeszcie. W czwartek obroty były stosunkowo nieduże i widać było, że powyżej 2.000 punktów na indeksie WIG 20 rynek nie chce się utrzymać" - powiedział Wojciech Wośko, makler w DM BZ WBK. Jak zaznaczają maklerzy, podczas dzisiejszej sesji nie zaplanowano publikacji informacji, które mogłyby wpłynąć na kierunek trendu, a kwestia strajku w TPSA już została wliczona w cenę akcji operatora.
Do godziny 9.23 czerwcowe kontrakty na indeks WIG20 spadły o 0,6 procent, zaś indeksy paneuropejskie zniżkowały w tym czasie po około 0,4 procent. Budapesztański BUX stracił natomiast 0,8 procent.
Czwartkowa, ostatnia w zeszłym tygodniu sesja zakończyła się spadkiem WIG20 o 1,22 procent do 1.991,34 punktu. Obroty wyniosły 452 miliony złotych wobec 480 milionów w środę.
((Autor: Adrian Krajewski; Redagowała: Olga Markiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))