Na giełdach europejskich przeważyła we wtorek podaż. Pozbywano się zwłaszcza akcji banków po negatywnej ocenie sektora finansowego przez Goldman Sachs Group. Powodem są obniżone prognozy wzrostu gospodarczego w strefie euro, które mogą utrudnić poprawę wyników w bankowości. Najbardziej spadły notowania Banco Santander Central Hispano pod wpływem wiadomości prasowej o zamiarze sprzedaży jego walorów przez Royal Bank of Scotland Group. Staniały też papiery HBOS.

Uwagę zwracała wyprzedaż akcji producentów samochodów, szczególnie Peugeota Citroena, który przez drugi rok nie zmienił dywidendy. Ponadto w odwrocie znalazły się notowania spółek informatycznych - producenta mikroprocesorów Micronas, który zapowiedział spadek tegorocznych wpływów, oraz Infineon Technologies, w związku z utrzymaniem nieprzychylnej rekomendacji przez Morgana Stanleya.

Do branż, które nie cieszyły się wczoraj powodzeniem wśród inwestorów, dołączyła telekomunikacja. Zniżka notowań dotknęła operatora telefonii komórkowej 02, któremu Komisja Europejska zarzuca zawyżanie opłat, a także Telecom Italia, który planuje inwestycje warte 14 mld euro w Turcji i Brazylii. FT-SE 100 spadł o 0,54%, CAC stracił 0,51%, a DAX 0,55%.

Uczestników rynków nowojorskich zaniepokoił powrót w dwóch ostatnich dniach wzrostu notowań ropy naftowej. Obawiano się również, że protokół z ostatniego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnej potwierdzi nasilające się tendencje inflacyjne w gospodarce amerykańskiej. Ujemnie na nastroje wpłynęły też dane, które wykazały w lutym rekordowy deficyt handlowy USA.

Na uwagę zasługiwała zniżka notowań firm farmaceutycznych. Akcje Genentech, jednej z czołowych spółek biotechnologicznych, staniały ze względu na mniejszą, niż oczekiwano, sprzedaż leku zwalczającego raka, a cena walorów Abbott Laboratories spadła, gdyż jego zysk w pierwszym kwartale rozczarował inwestorów. Dow Jones wzrósł do godz. 22.00 naszego czasu o 0,57%, a Nasdaq o 0,63%.