MacroSoft chce sprzedać inwestorom 170 tys. akcji (ok. 10% podwyższonego kapitału). Zapisy będzie można składać w POK-ach Beskidzkiego Domu Maklerskiego od 25 do 29 kwietnia. Cena emisyjna zostanie ustalona 23 kwietnia.

Obecny kurs (w piątek 24 zł) wskazuje, że MacroSoft nie ma większych szans na zebranie 5 mln zł. Nawet jeśli sprzeda wszystkie papiery, to na jego konto wpłynie maksymalnie 4 mln zł. - W takim przypadku w pierwszej kolejności będziemy finansować rozwój produktów, a dopiero potem zadania związane z porządkowaniem grupy kapitałowej - mówił na piątkowej konferencji Sławomir Kosz, prezes MacroSoftu. Spółka chce stworzyć system elektronicznej wymiany dokumentów i rozwiązanie do controllingu.

Restrukturyzacja grupy dotyczy z kolei połączenia spółek zależnych z Katowic i Krakowa oraz spółki stowarzyszonej Efbud w jeden podmiot MacroSoft Południe.

Informatyczna firma liczy, że mimo niedużej emisji akcjami zainteresują się również instytucje finansowe. - Myślę, że będą to raczej mniejsze fundusze oraz podmioty, których strategia zakłada wysokie rozproszenie portfela - wskazał S. Kosz. W subskrypcji raczej nie wezmą udziału dotychczasowi udziałowcy. Jest to kilka osób fizycznych, założycieli spółki, które cały czas zasiadają w jej władzach. Papiery sprzedawane są bez prawa poboru. - Myślę, że bardziej zależy im na wpuszczeniu do przedsiębiorstwa nowych akcjonariuszy, dzięki czemu płynność papierów znacząco się poprawi - powiedział prezes.

Przypomniał równocześnie, że "starzy" udziałowcy są cały czas zainteresowani wprowadzeniem do MacroSoftu inwestora branżowego lub finansowego. - Taka możliwość jest cały czas brana pod uwagę. Spodziewam się, że w przypadku otrzymania interesującej propozycji może dojść do sporych przetasowań w akcjonariacie - dodał. MacroSoft w przeszłości rozmawiał na ten temat z kilkoma polskimi inwestorami branżowymi. - Obecnie nie prowadzimy takich negocjacji - podsumował S. Kosz.