PPWK sprzedaje papiery po 6 zł. Za uzyskane pieniądze spółka chce przede wszystkim spłacić 6,3 mln zł długu, jaki ma wobec największego akcjonariusza: Cresco Financial Advisors. Cresco, powiązane z przewodniczącym rady nadzorczej PPWK Maciejem Radziwiłłem, pomogło firmie w zawarciu porozumienia z wierzycielami.

Na razie, w pierwszej części oferty wydawnictwo zebrało 4,48 mln zł. Połowę z nieco ponad 747,79 tys. (47,5% wszystkich oferowanych) walorów objęli dawni, duzi akcjonariusze. Drugie tyle - nowi. Aby emisja się powiodła, muszą się znaleźć chętni na kolejnych 40 tys. walorów.

Rafał Berliński, prezes PPWK, od początku jest dobrej myśli co do powodzenia oferty 1,575 mln akcji. Co, jeśli firmie nie uda się sprzedać wszystkich? - Sądzę, że podstawowy cel emisji, czyli spłata pozostałego zadłużenia, zostanie osiągnięty. Przy tej cenie (6 zł) - moim zdaniem - efektywniej będzie pożyczyć pieniądze na inwestycje - powiedział.

PPWK podało w prospekcie emisyjnym, że z pieniędzy pozyskanych z rynku planuje przeznaczyć 4,3 mln zł na rozwój działalności spółki zależnej - Geoinvent, a 2,8 mln zł na rozwój własnej oferty wydawniczej, kanałów dystrybucji i finansowanie majątku obrotowego.

Zapisy na akcje nie objęte w ramach prawa poboru inwestorzy mogą składać 25 i 26 kwietnia.