"Złoty nieznacznie się umocnił, o ok. 0,2%. Taka decyzja oznacza mniejsze prawdopodobieństwo dużych obniżek w przyszłości, co korzystnie wpływa na złotego. Ciężko jednak powiedzieć, czy jest to ruch trwały" - powiedział Tomasz Zdyb, analityk Banku Pekao SA.
O 14:10 za euro płacono 4,2245 zł, natomiast dolar kosztował 3,2675 zł. Około godz. 10.00 kurs dolara wynosił 3,2750 zł, zaś kurs euro 4,2345 zł.
"W przypadku obligacji rentowności wzrosły o ok. 10 pb, głównie na krótkiej krzywej" - powiedział Zdyb.
Na giełdzie nie było praktycznie żadnej reakcji.
"Prawie nic się nie ruszyło na rynku, może jakiś mały ruch, ale niewielki, ponieważ po danych o produkcji taka obniżka była dokładnie zgodna z oczekiwaniami" - powiedział Tomasz Ossig, makler z CDM Pekao SA.