W szczytowym momencie (24 lutego 2005 r.) było to aż 5140%. W trakcie ostatnich 12 miesięcy cena poszła w górę o 70%. W długim terminie na akcjach Boryszewa trwa więc cały czas rynek byka. Im jednak jest on starszy, tym coraz wyraźniej widać problemy z utrzymaniem rekordowego tempa wzrostu. Powtórzenie sukcesu z ostatnich lat wydaje się już niemożliwe. Nie oznacza to jednak, że trend wzrostowy nie będzie kontynuowany. O tym, czy tak się stanie, mogą zdecydować najbliższe sesje. W krótkim terminie notowania spółki znajdują się bowiem w trendzie spadkowym, który doprowadził do przełamania rocznej linii zwyżki. Jest to niekorzystny sygnał, który pod rozwagę każe wziąć dalsze posiadanie akcji. Niezdecydowani inwestorzy mogą poczekać jeszcze do testu wsparcia, które znajduje się tuż poniżej 19 zł. Jeżeli i ta bariera zostanie pokonana, to w średnim terminie papiery Boryszewa powinny spaść przynajmniej do 15 zł.