Reklama

Mój największy błąd

Od trzynastu lat całą moją siłę skupiam na tym, żeby być najlepszym. A kiedy już nim jestem, widzę, że ci, których szanuję oraz z którymi chciałbym być porównywany, są jakby daleko poza moim światem

Publikacja: 04.05.2005 09:18

W mojej piętnastoletniej karierze doradcy personalnego popełniłem kilka błędów, które przyznam się, nie dają mi spokoju. Często myślami wracam do tych przypadków, poszukując zarazem usprawiedliwienia i lekcji na przyszłość. Ostatnio jeden z tych błędów wrócił niespodziewanie:

- Pan zbudował piękną karierę.

- Tak, jestem już prezesem firmy, której, w ciągu trzynastu lat, zbudowałem pozycję numer jeden na rynku. Prawie od początku historii mojej firmy uczestniczyłem w tym sukcesie. Zaczynałem od zwykłego handlowca...

- Pamiętam.

- Pan pamięta? Także w jaki sposób zostałem zatrudniony?

Reklama
Reklama

- Proszę mi nie dokuczać. Pamięta Pan, że moja firma prowadziła tę rekrutację i Pana kandydatura została odrzucona.

- A ja nie dałem za wygraną.

- Byłem bardzo zirytowany, kiedy ominął Pan procedurę i zgłosił się bezpośrednio do naszego klienta.

- Ale się udało. Zostałem zatrudniony wbrew Pana rekomendacji.

- To chyba mój największy błąd w rekrutacji.

- Trzynaście lat, a już jestem prezesem.

Reklama
Reklama

- No, zostaje mi tylko pogratulować.

- Przyjmuję gratulacje, choć serdecznie Pana nienawidziłem za niesprawiedliwą ocenę.

- Jednak dziś Pan poprosił o spotkanie.

- Nadszedł czas refleksji. Cały poświęciłem się dla firmy. Walczyłem i krok po kroku wspinałem się wyżej. Nie liczyłem się z opinią innych. Nie bałem się bycia niepopularnym. Zatrudniałem ludzi i ich zwalniałem, często zmieniałem front, ale szedłem do przodu.

- Co za obraz!

- Chyba przechodzę przez kryzys wieku średniego. Zastanawiam się, czy to wszystko miało sens.

Reklama
Reklama

- Naprawdę, nie spodziewałem się tego po Panu.

- To mnie nie dziwi.

- Ale po co Pan mi to wszystko mówi? Skąd taki pomysł, żeby umówić się ze mną po tylu latach?

- Do tej pory unikaliśmy kontaktu. Prawda, jestem pamiętliwy!

- Pan miał mi za złe?

Reklama
Reklama

- Tak, choć dopiero ostatnio uświadomiłem sobie jak bardzo.

- Z powodu mojej oceny?

- Tak.

- Przepraszam.

- Ale Pan nie wie wszystkiego, co Pan zrobił. Potem, jak zgłosiłem się bezpośrednio do klienta, Pan nie odpuścił. Pan walczył do końca o swoje racje, mówiąc, dlaczego Pan mnie nie polecał. Szefowa rozpowszechniła tę surową opinię wśród załogi. Od innych handlowców dostałem przydomek "niepolecony".

Reklama
Reklama

- Tym bardziej został Pan zmotywowany, aby udowodnić, że się nadaje.

- Słyszałem o takiej teorii. Trudno w to uwierzyć, ale przez tych trzynaście lat to mnie cały czas bolało: dlaczego zostałem odrzucony?

- Nie pamiętam dokładnie, o co chodziło. Pamiętam m.in., że Pan nie pasował mi do tego środowiska.

- A ja dokładnie tak czuję dzisiaj. Farmacja to nie jest mój żywioł.

- Po tylu latach?

Reklama
Reklama

- Proszę mi nie mówić, że za późno sobie uświadomiłem, że poszedłem w złym kierunku. Od trzynastu lat całą moją siłę skupiam na tym, żeby być najlepszym. A kiedy już nim jestem widzę, że ci, których szanuję oraz z którymi chciałbym być porównywany, są jakby daleko poza moim światem.

- Chce Pan mi powiedzieć, że miałem rację, odrzucając Pana kandydaturę trzynaście lat temu?

- Pan widzi tylu kandydatów, że nawet nie miał Pan świadomości, jak jedno słowo w rozmowie kwalifikacyjnej wystarczy, żeby zmienić bieg kariery.

- Jakie moje słowo zmieniło los?

- Raczej brak słowa. Nigdy Pan nie mówił mi bezpośrednio, dlaczego zostałem odrzucony.

- Dziś postąpiłbym inaczej.

- To był Pana największy błąd.

Patrzę na kandydata w zdumieniu. Ma naprawdę żal do mnie i rozumiem nareszcie, że jego celem spotkania ze mną było wyrzucenie z siebie zarzutów do mnie. Nagle przypomniałem sobie wszystkie oceny i sądy, które wydałem na temat różnych kandydatów. Niektóre z nich były mniej lub bardziej niesprawiedliwe, nawet mimo moich starań obiektywizmu. W tym momencie serdecznie wypływa ode mnie słowo "przepraszam". Zanim jeszcze zdążyłem cokolwiek powiedzieć, kandydat przerwał milczenie mówiąc z uśmiechem: "wybaczam

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama