Bank PKO BP sprzedaje obligacje detaliczne od sierpnia 2003 r. Od tego momentu do końca kwietnia br. (21 miesięcy) średnia miesięczna sprzedaż wyniosła prawie 580 mln zł. Dla porównania, w okresie 21 miesięcy przed sierpniem 2003 r. inwestorzy wydawali na zakup obligacji średnio 473 mln zł.
Według Szczepana Binkowskiego, wicedyrektora departamentu marketingu w CDM, jednym z powodów wzrostu sprzedaży jest inne podejście Ministerstwa Finansów do limitów emisyjnych. Chodzi, po pierwsze, o zwiększenie oferowanej puli najpopularniejszych obligacji 2-letnich. Druga sprawa to bardziej elastyczne podejście MF do możliwości przekroczenia limitu, gdy popyt ze strony inwestorów jest duży (wymaga to sporządzenia aneksu do listu emisyjnego).
Po części zgadza się z tym Anna Suszyńska, wicedyrektor Departamentu Należności i Zobowiązań Finansowych Państwa w MF. Twierdzi jednak, że nie jest to kwestia zmiany polityki resortu - bo ten nadal nie jest chętny do częstego aneksowania listów emisyjnych - tylko wprowadzenia centralnego systemu monitorującego sprzedaż obligacji.
- Wcześniej CDM, stojący na czele konsorcjum biur maklerskich, musiał ręcznie sterować pulą obligacji, jakie przekazywał do sprzedaży współpracującym brokerom. Gdy widział, że limit jest bliski wyczerpania, zazwyczaj wstrzymywał podaż, aby nie dopuścić do jego przekroczenia - mówi A. Suszyńska. - Teraz takiego problemu nie ma. Każdy podmiot prowadzący sprzedaż, czyli oddział banku albo biura maklerskiego PKO BP, ma taki sam dostęp do obligacji. Na bieżąco widać, w jakim stopniu pula jest wykorzystana. Nie ma ryzyka przekroczenia limitu, bo jak oferta się wyczerpie, to obligacji po prostu nie ma - dodaje.
Od listopada 2003 r. standardowa oferta obligacji 2-letnich wynosi 700 mln zł (wcześniej 500 mln zł). Od tego czasu trzykrotnie pula była zwiększana, dwa razy do miliarda zł i raz do 1,5 mld zł.