Reklama

Większa sprzedaż obligacji w PKO BP

Nowy agent emisji - bank PKO BP - sprzedaje więcej obligacji detalicznych od poprzedniego, którym było konsorcjum biur maklerskich na czele z CDM Pekao. Samo Ministerstwo Finansów przyznaje jednak, że lepsze efekty mają związek z wprowadzeniem centralnego systemu monitorującego dystrybucję.

Publikacja: 13.05.2005 08:02

Bank PKO BP sprzedaje obligacje detaliczne od sierpnia 2003 r. Od tego momentu do końca kwietnia br. (21 miesięcy) średnia miesięczna sprzedaż wyniosła prawie 580 mln zł. Dla porównania, w okresie 21 miesięcy przed sierpniem 2003 r. inwestorzy wydawali na zakup obligacji średnio 473 mln zł.

Według Szczepana Binkowskiego, wicedyrektora departamentu marketingu w CDM, jednym z powodów wzrostu sprzedaży jest inne podejście Ministerstwa Finansów do limitów emisyjnych. Chodzi, po pierwsze, o zwiększenie oferowanej puli najpopularniejszych obligacji 2-letnich. Druga sprawa to bardziej elastyczne podejście MF do możliwości przekroczenia limitu, gdy popyt ze strony inwestorów jest duży (wymaga to sporządzenia aneksu do listu emisyjnego).

Po części zgadza się z tym Anna Suszyńska, wicedyrektor Departamentu Należności i Zobowiązań Finansowych Państwa w MF. Twierdzi jednak, że nie jest to kwestia zmiany polityki resortu - bo ten nadal nie jest chętny do częstego aneksowania listów emisyjnych - tylko wprowadzenia centralnego systemu monitorującego sprzedaż obligacji.

- Wcześniej CDM, stojący na czele konsorcjum biur maklerskich, musiał ręcznie sterować pulą obligacji, jakie przekazywał do sprzedaży współpracującym brokerom. Gdy widział, że limit jest bliski wyczerpania, zazwyczaj wstrzymywał podaż, aby nie dopuścić do jego przekroczenia - mówi A. Suszyńska. - Teraz takiego problemu nie ma. Każdy podmiot prowadzący sprzedaż, czyli oddział banku albo biura maklerskiego PKO BP, ma taki sam dostęp do obligacji. Na bieżąco widać, w jakim stopniu pula jest wykorzystana. Nie ma ryzyka przekroczenia limitu, bo jak oferta się wyczerpie, to obligacji po prostu nie ma - dodaje.

Od listopada 2003 r. standardowa oferta obligacji 2-letnich wynosi 700 mln zł (wcześniej 500 mln zł). Od tego czasu trzykrotnie pula była zwiększana, dwa razy do miliarda zł i raz do 1,5 mld zł.

Reklama
Reklama

Kolejny powód wzrostu sprzedaży obligacji to, według Sz. Binkowskiego, zwiększenie liczby punktów dystrybucji. Następna sprawa to zmiana nastawienia biur maklerskich do obligacji. - W tej chwili najbardziej zyskowna, poza prowizjami od transakcji giełdowych, jest dla nas sprzedaż funduszy inwestycyjnych. Brokerzy przekonali się o tym jeszcze w okresie istnienia konsorcjum. Obligacje przestały być dla nich priorytetem - mówi. Prawdopodobnie inna sytuacja panuje w PKO BP, co widać po sprzedaży funduszy inwestycyjnych PKO/Credit Suisse (ich aktywa spadają od czasu wprowadzenia obligacji do oferty banku).

Według A. Suszyńskiej, wzrost sprzedaży obligacji udało się osiągnąć mimo ograniczenia kosztów ich dystrybucji. Nie chce jednać zdradzić, ile ministerstwo płaci agentowi. Wiadomo tylko, że prowizja uzależniona jest od efektów sprzedaży. Szacunki dla poprzedniego konsorcjum biur maklerskich wskazywały, że łączny koszt dystrybucji dla MF nie przekracza 1% wartości sprzedanych obligacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama