Dotychczas Getin Holding deklarował, że chce uzyskać od 200 do 250 mln zł za 105 mln akcji z prawem poboru. W piątek opublikował widełki cenowe: 1,9-2,4 zł. Fakt, że ostatecznej ceny nie podał wcześniej, tłumaczył przeciągającymi się negocjacjami w sprawie przejęcia. Najwyraźniej rozmowy nie do końca poszły po myśli Leszka Czarneckiego, bo potrzeby zostały określone na najwyższym pułapie.
Różne cele
Dowiedzieliśmy się, że wrocławski biznesmen jest zainteresowany zakupem Wschodniego Banku Cukrownictwa. Powodem ustalenia najwyższej ceny mogą być jednak inne cele. Pieniądze z emisji potrzebne są też Getinowi na powiększenie sieci oddziałów, ujednolicenie wyglądu wszystkich placówek (część ma logo Górnośląskiego Banku Gospodarczego, część Banku Przemysłowego), inwestycje w system IT, kampanię reklamową, a także wykup obligacji za 21 mln zł.
Zapisy potrwają od 15 do 17 czerwca. Jeśli nowo emitowane papiery nie zostaną objęte w ramach prawa poboru, 28 czerwca dojdzie do book-buildingu, a 30 czerwca będą przyjmowane zapisy. Obaw, że emisja się nie powiedzie, nie ma. Leszek Czarnecki, główny akcjonariusz, zadeklarował, że obejmie zarówno przysługujące mu walory (59% oferty), jak i te, którymi nie będą zainteresowani inni inwestorzy. To ważna zapowiedź, biorąc pod uwagę fakt, że oferta Getinu zderzy się w czasie ze sprzedażą akcji kilku innych spółek.
Leszek Czarnecki