"W średnim okresie ratingi Polski mogą zostać podwyższone, jeśli rząd, który zostanie wyłoniony po tegorocznych wyborach opracuje program reformy fiskalnej prowadzącej do trwałego obniżenia deficytu i długu poniżej poziomów obecnie prognozowanych przez Standard & Poor?s" - podano w raporcie.
Agencja podkreśla, że taka reforma zwiększyłaby szanse na planowane przez Polskę przyjęcie euro przed 2010 rokiem.
S&P sygnalizowała możliwość podniesienia ratingów w przypadku podjęcia takich reform przez nowy rząd już w marcu br., kiedy podwyższyła perspektywę ratingu Polski do "pozytywnej" ze "stabilnej", potwierdzając jednocześnie długoterminowy rating na poziomie "BBB+", krótkoterminowy rating na poziomie "A-2", oraz ratingi w walucie krajowej na poziomie "A-" (długoterminowy), oraz "A-2" (krótkoterminowy).
"I na odwrót, przy braku reform fiskalnych deficyt ?general government? może powrócić do ok. 6-7% PKB w 2006-2008 roku, wywołując nacisk na obniżenie ratingów Polski" - czytamy dalej w raporcie.
Agencja przypomina, że pozytywna perspektywa ratingów odzwierciedla stopniową poprawę tendencji w polityce fiskalnej począwszy od 2005 roku oraz dobre perspektywy gospodarcze Polski oraz bezpieczną pozycję, jeśli chodzi o pozycję zewnętrzną kraju.