Przed długim weekendem skłonność inwestorów do otwierania pozycji na rynku walutowym była bardzo mała. Poza tym trudno jest inwestować, gdy tak wiele zależy od wciąż niejasnego wyniku referendum we Francji. W środę złoty pozostawał w trendzie horyzontalnym, około poziomu 11,5% w kategorii parytetu. Decyzja RPP w zasadzie nie miała wpływu na kurs złotego. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,3130, gdy euro na 4,1800. Kurs EUR/USD był na poziomie 1,2610.

EUR/PLN wciąż pozostaje w kanale konsolidacji pomiędzy 4,1450 a 4,2200. Biorąc pod uwagę, że aktywność inwestorów portfelowych jest obecnie bardzo ograniczona, na razie nie ma podstaw do oczekiwań zmiany obecnej tendencji.

Na rynkach światowych kurs EUR/USD zbliżył się do ważnych technicznych poziomów wsparcia na 1,2460-1,2540, których pokonanie bez nowego impulsu wydaje się bardzo mało prawdopodobne. W najbliższym czasie spodziewam się odbicia do linii trendu na 1,2730. W dłuższym okresie wykresy wciąż wskazują na spadki EUR/USD. Cel na 1,20 w perspektywie kolejnych miesięcy pozostaje aktualny.