Reklama

Getronics odbudowuje pozycję

Getronics Polska, po zeszłorocznym załamaniu sprzedaży, chce odzyskać utraconą pozycję na rynku rozwiązań teleinformatycznych dla instytucji finansowych. Prognozuje na ten rok 28,7 mln zł przychodów.

Publikacja: 28.05.2005 07:35

Firma jest częścią holenderskiego koncernu. Posiada biura regionalne, m.in. w Bostonie, Madrycie i Singapurze. Przedstawicielstwa działają w 30 krajach, a usługi są dostępne w prawie 90 państwach. W Polsce spółka jest od 1997 r. Zatrudnia niemal 100 pracowników. Wcześniej (od 1991 r.) działała jako przedstawicielstwo koncernu Olivetti na nasz kraj.

Getronics Polska oferuje na naszym rynku rozwiązania informatyczne dla banków, administracji publicznej, producentów oraz firm zajmujących się sprzedażą detaliczną. Najważniejszym klientem (współpraca trwa od wiosny 2002 r.) jest Pekao. Obecnie Getronics obsługuje ponad 800 oddziałów banku w całej Polsce, dbając o ponad 30 tys. urządzeń (komputery, drukarki, serwery). Firma świadczy także usługi outsurcingowe dla ABN Amro oraz Fortis Banku oraz, na zasadzie umowy globalnej, dla koncernu Shell.

Spadek sprzedaży

Wieloletnie umowy przez dłuższy czas pozwalały na spokojne funkcjonowanie GP. Spółka co roku zwiększała sprzedaż, która w 2002 r. przekroczyła 44 mln zł. Kolejne dwa lata okazały się jednak dla spółki dużo gorsze. - Poziom świadczonych przez nas usług nie był w ocenie naszych klientów zadowalający - przyznał Maciej Potapczyk, od maja ub.r. dyrektor generalny Getronics Polska, który przyszedł do spółki, żeby w niej "posprzątać". - Mój poprzednik miał zwyczaj ingerować we wszystkie aspekty działalności i tym samym przyzwyczaił do tego pracowników - dodał. W konsekwencji obroty firmy w 2003 r. zmniejszyły się do 33 mln zł, a w kolejnym do niecałych 27 mln zł.

Będzie lepiej

Reklama
Reklama

M. Potapczyk zapowiada, że Getronics Polska w krótkim czasie odbuduje swoją pozycję na rynku. - Zwolniliśmy najsłabszych pracowników i zatrudniliśmy nowych ludzi. Poprawiliśmy jakość usług - wyliczał dyrektor. - Ale wciąż musimy jeszcze pracować nad marką - przyznał. Spółka liczy, że do końca roku podpisze kilka nowych, znaczących kontraktów outsourcingowych. M. Potapczyk nie zdradził, z kim prowadzi rozmowy.

Efekty restrukturyzacji mają być w krótkim czasie widoczne w wynikach spółki. - W tym roku chcemy wyhamować spadek sprzedaży, a nawet zwiększyć jej poziom. Plany na 2006 rok zakładają już dwucyfrowy wzrost obrotów - zapowiedział dyrektor generalny.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama