Reklama

Inspektorzy kontrolują jak chcą

Rząd ma dzisiaj przyjąć informację na temat wprowadzenia w życie przepisów Ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Tymczasem - jak wynika z doświadczeń samych przedsiębiorców - np. w zakresie kontroli w firmach ustawa prawie nic nie zmieniła.

Publikacja: 31.05.2005 09:25

Zdaniem ekspertów Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", kierowanej przez Henrykę Bochniarz, rozwiązania dotyczące kontroli w firmach to jedne z najważniejszych - obok uproszczenia rejestracji działalności gospodarczej i wprowadzenia wiążącej interpretacji przepisów - zmian, jakie przyniosła ustawa. Nowe prawo miało gwarantować cywilizowane zasady przeprowadzania kontroli, m.in. ograniczenie ich czasu i liczby, a także uniemożliwić ich wszczynanie pod nieobecność przedsiębiorców. Jednak - jak wynika z doniesień przedstawicieli firm - praktyka bardzo odbiega wciąż od teorii.

Niewiedza i zła wola

- Czasami działania urzędników wynikają z ich niewiedzy lub z niedostosowania pewnych przepisów do ustawy o swobodzie gospodarczej - uważa Katarzyna Urbańska, ekspert prawny Konfederacji. Jednak w niektórych przypadkach chodzi o świadome próby naginania prawa. Od samego początku organy kontrolne starały się obchodzić przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. - Znane są nam przypadki wymuszania na przedsiębiorcach pisemnej zgody na prowadzenie dodatkowej inspekcji - mówi K.Urbańska. - Wykorzystywane były także zapisane w ustawie wyjątki - dodaje.

Wyjątki od zasad prowadzenia kontroli dotyczą tylko np. zagrożenia życia lub zdrowia czy przestępstwa. Tymczasem, zdaniem przedsiębiorców, bardzo często organy kontrolujące interpretują te przepisy o wiele szerzej.

Kłopot z terminowością

Reklama
Reklama

Naruszane są także przepisy dotyczące czasu kontrolowania przedsiębiorstw. Art. 83 ust. 2 Ustawy o swobodzie działalności gospodarczej mówi m.in., że: "ograniczeń czasu kontroli nie stosuje się, w przypadkach gdy odrębne przepisy przewidują możliwość przeprowadzenia kontroli w toku postępowania prowadzonego przez organ". Przykładowo - UKS ma prawo prowadzić i kontrolę podatkową, i skarbową - i jeśli pojawiają się przesłanki do wszczęcia jednej w trakcie drugiej, to ustawa pozwala na prowadzenie tych dwóch postępowań równolegle. Jednak inspektorzy czasami od razu po wszczęciu kontroli skarbowej rozpoczynają równolegle także sprawdzanie podatków firmy, niezależnie, czy jest ku temu uzasadnienie, czy też nie.

Wciąż bez rezultatów

Na dodatek kolejne instytucje zabiegają o to, aby wyłączyć je spośród objętych ograniczeniami. Udało się zastopować zapędy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, trwa jednak wciąż bój o zmianę przepisów dotyczących Państwowej Inspekcji Handlowej. Sprawa nie jest wciąż rozstrzygnięta.

PKPP "Lewiatan" zaapelowała również do ministra gospodarki, aby wpłynął na zaniechanie bezprawnych działań niektórych organów kontrolnych. Później w gronie przedsiębiorców oraz przedstawicieli MGiP i UOKiK ustalono, jakie zapisy należy doprecyzować. - Na razie jednak żadnych praktycznych rezultatów nie ma - konstatuje Katarzyna Urbańska.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama