W II kwartale zyski spółek wchodzących w skład indeksu Standard & Poor?s 500 wzrosną prawdopodobnie o 6% w porównaniu z takim samym okresem ub.r. Byłby to najmniejszy wzrost od II kw. 2002 r. W poprzedniej prognozie z 1 kwietnia analitycy spodziewali się wzrostu zysków o 8%. - Opuścimy II kw. w lepszych warunkach gospodarczych niż te, w których go rozpoczynaliśmy, ale nasza prognoza zysków spółek jest nieco skromniejsza od wcześniejszych przewidywań - powiedział agencji Bloomberga James Gribbell z bostońskiej firmy Babson Capital Management, która zarządza ponad 100 mld USD.
Nie wiadomo, czy tym razem analitycy będą mieć rację, bo w I kwartale wyniki amerykańskich spółek wykazały wzrost o wiele szybszy, niż przewidywano. Zyski spółek tworzących indeks Standard & Poor?s 500 wzrosły w tym okresie o 17%, a analitycy spodziewali się 11-proc. wzrostu.
Na obniżeniu prognoz dla II kwartału najbardziej zaważyło oczekiwane pogorszenie wyników producentów samochodów i części. Ta branża wypadła najgorzej spośród 24 reprezentowanych w indeksie S&P 500. Prognozy zysku zostały w niej obniżone o 37% od początku kwietnia, a prognozy strat w tym sektorze wzrosły do 81%, z 44%.
General Motors, największy na świecie producent samochodów, wycofał się z prognozy zysku na bieżący rok po zanotowaniu w I kw. straty netto w wysokości 1,1 mld USD. Północnoamerykański oddział koncernu stracił w tym okresie 1,34 mld USD i 1,2 pkt proc. w udziale w rynku samochodowym w USA. Wysokie ceny benzyny sprawiły, że konsumenci zmniejszyli zakupy sportowych aut, co szczególnie zaszkodziło wynikom nie tylko GM, ale również Forda. Droga benzyna i gaz spowodowały też ograniczenie wydatków w tanich sieciach handlowych, takich jak Wal-Mart.
Wskaźnik zaufania amerykańskich konsumentów od początku roku spadał, ale w maju niespodziewanie wzrósł. Jednocześnie Departament Handlu poinformował, że zakupy konsumpcyjne zwiększyły się w kwietniu o 0,6%, po wzroście o 0,9% w marcu, większym niż wcześniej szacowano.