Reklama

Większe straty WFM

Audytor nie wyraził opinii na temat sprawozdania rocznego WFM Oborniki. Firma miała 8 mln zł straty, a nie, jak podawała po publikacji raportu za IV kwartał ubiegłego roku, 2,6 mln zł.

Publikacja: 02.06.2005 07:49

Wielkopolskie Fabryki Mebli wykazały także znacznie gorszy wynik na poziomie operacyjnym. Strata w 2004 r. wyniosła 6,5 mln zł, a nie jak informowała wcześniej spółka, 3,3 mln zł. Nie zmieniły się przychody, które w ubiegłym roku przekroczyły 12,1 mln zł. Zmiany to reakcja spółki na uwagi audytora dotyczące należności od jednostek powiązanych i podatku odroczonego związanego z planowaną sprzedażą nieruchomości.

Rewident się obawia

Zarząd WFM zapowiada sprzedaż nieruchomości w Szamotułach i Obornikach w tym roku, dzięki czemu firma spłaci część zobowiązań m.in. wobec Banku Handlowego, ZUS-u, a także zacznie realizować układ z wierzycielami. Pierwsza rata układu przewidziana jest na październik. Firma potrzebuje na to 1,5 mln zł. - Ze sprzedaży nieruchomości chcemy uzyskać 8 mln zł. 75% kwoty pójdzie na spłatę zadłużenia. Reszta na działalność - mówi Wojciech Krych, prezes WFM. - Jeśli chodzi o Oborniki potrzebujemy planu zagospodarowania terenu. Miasto cofnęło już raz swoją decyzję, dlatego złożyliśmy pozew do sądu o odszkodowanie w wysokości 2 mln zł - dodaje.

Morison Finansista Audit, który badał sprawozdanie spółki obawiał się, czy uda się, jej sprzedać nieruchomości. Tymczasem z naszych informacji wynika, że wczoraj firma dostała 3,2 mln zł za nieruchomość w Szamotułach.

Spółka wskazuje także, że sprzedaż udziałów firmy Meble Oborniki nastąpi do końca czerwca. Audytor nie ma jednak pewności co do prawidłowości wyceny udziałów, zaprezentowanych w krótkoterminowych aktywach finansowych. Spółka określa ich wartość na 11,5 mln zł.

Reklama
Reklama

Rewident zwraca także uwagę, że sytuację spółki może pogorszyć brak ugody z bankami w sprawie harmonogramu spłaty zadłużenia. Istnieje więc ryzyko postępowania egzekucyjnego z majątku spółki. Zdaniem zarządu, porozumienie powinno zostać podpisane do 30 czerwca 2005 r.

Biegły rewident wyraził też wątpliwości dotyczące należności. Jego zdaniem, kwota powinna zostać pomniejszona o 3,8 mln zł. WFM odkupiły od Słonawskiej Fabryki Mebli system organizacji produkcji i sprzedaży za taką kwotę. Spółka dokonała kompensaty posiadanych należności o wartość wynikających z tej transakcji zobowiązań. Rewident twierdzi, że przyjęte do wyceny założenia i plany finansowe nie pozwalają na stwierdzenie, czy wartość know-how została określona w sposób prawidłowy i rzetelny.

Szykują się zmiany

Biorąc pod uwagę wszystkie wątpliwości i problemy, jakie ma firma, a co za tym idzie ryzyko kontynuowania działalności, audytor ostatecznie nie wyraził opinii o sprawozdaniu finansowym WFM. - Nie rozumiem tego. Uwzględniliśmy uwagi rewidenta i widać to w wynikach. Mimo to zmienił całkowicie swoje stanowisko. Nie wiem z czego to wynika - tłumaczy Wojciech Krych. - Rada nadzorcza zdecyduje czy zmienić firmę audytorską - dodaje.

Nie udało nam się uzyskać komentarza Morison Finansista Audit.

Parytet wciąż nieznany

Reklama
Reklama

Wciąż nie wiadomo jaki będzie parytet wymiany akcji z Jaromą. We wtorek zebrała się rada nadzorcza, która miała zaakceptować propozycję firmy doradczej. Decyzji jednak nie podjęto. - Chcemy, żeby przy okazji najbliższego WZA zapadły konkretne ustalenia - tłumaczy Wojciech Krych.

WFM wypowiedziały również umowę współpracy handlowej z Paged - Fabryki Mebli. Powód to niski poziom sprzedaży na terenie, na którym PFM otrzymał wyłączność na sprzedaż mebli.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama