Reklama

Nie ma załamania

Z Haliną Dmochowską, wiceprezesem GUS, rozmawia Katarzyna Siwek

Publikacja: 02.06.2005 07:58

Co się stało z inwestycjami w I kwartale? Ekonomiści oczekiwali nawet 2-cyfrowego tempa, tymczasem mamy wzrost zaledwie o 1%.

Sytuacja jest zróżnicowana w różnych sektorach gospodarki, ale w szacunkach dotyczących PKB bierzemy pod uwagę nakłady brutto na środki trwałe, które zostały faktycznie poniesione. Mamy twarde dane dla sektora rządowego i samorządowego, które wskazują na utrzymanie się znacznego wzrostu nakładów brutto w skali roku. Szacujemy, że utrzymał się również wzrost nakładów w rolnictwie, ma ono jednak niewielki udział w nakładach w całej gospodarce. W przypadku przedsiębiorstw i gospodarstw domowych nie mieliśmy natomiast podstaw, aby szacować większy wzrost.

Czy jest jakieś ryzyko, że GUS pomylił się w szacowaniu inwestycji?

Pewien obszar ryzyka czy niepewności szacunku istnieje zawsze. Zmniejsza się wraz z rozszerzaniem dostępnych informacji. Dotyczy to zarówno szacunków kwartalnych, jak i rocznych PKB, które, zgodnie ze standardami metodologicznymi, w kolejnych wersjach uwzględniają dostępny zasób informacji i jeśli zachodzi taka konieczność, korektę wcześniejszych szacunków. Dotychczasowa praktyka wskazuje, że korekty te były niewielkie.

Jak w takim razie wytłumaczyć załamanie inwestycji w I kwartale? Przedstawiciele organizacji przedsiębiorców twierdzą, że nie mieli żadnych sygnałów od firm, które zapowiadałyby tak silne spowolnienie?

Reklama
Reklama

Nie odbieram tych danych jako załamanie i proszę o ostrożność w formułowaniu wniosków dotyczących procesów inwestycyjnych na podstawie danych za I kwartał. Udział nakładów ponoszonych w I kwartale w nakładach zrealizowanych w gospodarce w całym roku, w ostatnich latach wyniósł ok. 16%. Największy jest udział nakładów zrealizowanych w IV kwartale. Inwestycje podlegają silnym wahaniom sezonowym. Nie można też zapominać o tym, że w I kwartale ub.r., przed wejściem Polski do UE, po raz pierwszy po dłuższym okresie bardzo niskiej dynamiki odnotowaliśmy nieco większy wzrost inwestycji, a ostatnie wyniki badań koniunktury GUS również skłaniają do ostrożnej oceny.

Ekonomiści zastanawiają się, czy spowolnienie inwestycji to zjawisko chwilowe.

Trzeba poczekać na kolejne dane. Uwarunkowania decyzji inwestycyjnych są złożone, wykraczają zwykle poza oceny ekonomiczne, a proces ich przygotowania również wymaga czasu. Stąd też wyniki jednego (pierwszego) kwartału, przy wielu pozytywnych zjawiskach, jakie obserwujemy w gospodarce, nie powinny prowadzić do wniosków zbyt daleko idących.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama