Inwestorzy będą teraz czekać przede wszystkim na wystąpienie Greenspana w Kongresie dotyczące perspektyw gospodarczych dla USA, które rozpocznie się w czwartek o godzinie 16.00. Liczą, że rozwieje to wątpliwości, co do dalszego kształtu polityki pieniężnej w USA.
Wczoraj szef oddziału Fed w Atlancie Jack Guynn powiedział, że jego zdaniem bank centralny nie osiągnął jeszcze "neutralnego nastawienia" w polityce monetarnej. Od czerwca ubiegłego roku główna stopa procentowa w USA wzrosła z 1 do 3 procent. Analitycy zgodnie oczekują, że na posiedzeniu w czerwcu koszty kredytu wzrosną o 25 punktów bazowych.
Inwestorzy będą też dziś czekać na dzisiejsze wystąpienia szefa Europejskiego Banku Centralnego (ECB) Jean-Claude'a Tricheta i głównego ekonomisty ECB Otmara Issinga, które zaczną się odpowiednio o godzinie 12.30 i 16.00.
W obliczu słabnącej koniunktury gospodarczej w krajach dwunastki coraz głośniej mówi się o tym, że ECB może zdecydować się na obniżkę stóp procentowych, mimo że Trichet ostatnio zdecydowanie temu zaprzeczył.
O godzinie 9.59 za euro płacono 1,2313 dolara. W ubiegłym tygodniu europejska waluta straciła trzy procent do najniższego od ośmiu miesięcy poziomu 1,2158 dolara.