Giełdowe TUiR Warta, wicelider sektora ubezpieczeń majątkowych w Polsce, po trzech latach spadku przychodów z polis, wreszcie odnotował wzrost wartości portfela. Na razie symboliczny. W I kwartale br. spółka zwiększyła przypis składki brutto o 1,84%, do 504,86 mln zł. Oznacza to, że ubezpieczyciel, choć rośnie, nadal traci udziały w rynku.
Droga do celu daleka
Tymczasem Ireneusz Łuszczewski, prezes TUiR Warta, na początku br. twierdził w rozmowie z PARKIETEM, że w br. spadek powinien być zahamowany, bo towarzystwo ma zwiększyć przypis składki o ok. 6-8%. Spółka ma więc jeszcze sporo do nadrobienia. Tym bardziej że jeśli uwzględnimy przypis składki (z I kwartału ub.r.) przejętej Agropolisy, to Warta zebrała z ubezpieczeń majątkowych o 14,52 mln zł mniej niż rok wcześniej. Z danych przekazanych przez spółkę wynika, że przypis składki zmniejszył się w dziewięciu grupach, przy czym w największym stopniu z ubezpieczeń szkód spowodowanych żywiołami, reasekuracji, cargo oraz ubezpieczeń majątkowych. Wzrósł głównie z polis komunikacyjnych OC i AC, a także casco żeglugi morskiej i śródlądowej.
Ale okazuje się, że spadek przypisu z ubezpieczeń gospodarczych miał, jak można wyczytać w komentarzu, pozytywny wpływ na wynik netto spółki (zapłaciła mniej reasekuratorom za ochronę tej części portfela). Pomogły mu również wyższe przychody z lokat (głównie dzięki sprzedaży akcji PKN Orlen). Dlatego, choć strata na podstawowej działalności (techniczna) pogłębiła się o 38,5%, do minus 32,7 mln zł, to TUiR Warta zwiększyło w I kwartale br. zysk netto o jedną piątą, do blisko 27 mln zł.
Warta Vita się kurczy