Polisy wypadkowe i chorobowe (np. kosztów leczenia szpitalnego) stanowią trzecią pod względem przypisu składki grupę produktową w polskim sektorze ubezpieczeń na życie. Sprzedawane są z reguły jako dodatek do umów podstawowych (na życie i dożycie, posagowych, z funduszem inwestycyjnym oraz rentowych). Z danych nadzoru wynika, że w tym roku cieszą się nadzwyczajną popularnością wśród klientów krajowych zakładów.
Według Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, liczba czynnych polis tego rodzaju zwiększyła się w I kwartale br. o blisko 426 tys., do blisko 7,6 mln. Taką ochroną objętych było już 29 mln osób, aż o 5,2 mln zł więcej niż rok wcześniej. KNUiFE nie podaje, ile osób podlega ochronie z tytułu umów indywidualnych (polisy chronią dzieci i współmałżonków), a ile z grupowych. Wszystko wskazuje na to jednak, że taki wzrost liczby ubezpieczonych zawdzięczamy "grupówkom", które w przypadku dużych przedsiębiorstw obejmują czasami nawet kilkanaście tysięcy pracowników (oraz ich rodziny). Przemawia za tym także spadek i to znaczny - łącznie o ok. 923 tys. (co wygląda dość nieprawdopodobnie) - liczby indywidualnych umów ubezpieczenia na życie i funduszem inwestycyjnym, bez których nie można przecież kupić opcji wypadkowych i chorobowych.
Myli się jednak ten, kto sądzi, że klienci indywidualni nie są zainteresowani zwiększeniem zakresu ochrony. Z danych nadzoru wynika, że liczba czynnych polis "dodatkowych" zwiększyła się w I kwartale br. o 218,4 tys. Ubezpieczyciele zebrali z tego tytułu o 7,6 mln zł więcej niż przed rokiem. Równie dobrze interesy robiło im się z przedsiębiorcami. Towarzystwa zawarły o 207,3 tys. grupowych umów więcej, dzięki czemu ich przypis zwiększył się o 54,6 mln zł (i tu pojawia się pytanie o zakres udzielanej ochrony, skoro kwartalna składka z nowych polis indywidualnych wynosiła średnio około 35 zł, a z grupowych - 263 zł). Skutek? Zwiększone przychody z polis przełożyły się na poprawę wyniku na podstawowej działalności ubezpieczycieli. Według KNUiFE, tzw. zysk techniczny w grupie 5 (ubezpieczenia wypadkowe i chorobowe) wyniósł w I kwartale 205,8 mln zł, o 42,5% więcej niż w rok wcześniej.