Świadczący usługi medyczne Swissmed, kontrolowany przez Szwajcara Bruno Hangartnera, już raz - jesienią 2004 r. - przeprowadził publiczną ofertę. Z pozyskanych wówczas pieniędzy spółka uregulowała niektóre z zobowiązań. Część sprzedawanych wówczas akcji została też skierowana do posiadaczy obligacji zamiennych.
13 mln zł z drugiej emisji
Swissmedowi nie udało się wówczas pozyskać z rynku tylu pieniędzy, ile chciał. Zamiast planowanych ponad 18 mln zł, firma zebrała ok. 4 mln zł. Było to zbyt mało, aby spłacić dostawców, którym spółka była winna wówczas 11 mln zł. Już wtedy przedstawiciele zarządu Swissmedu deklarowali, że nie jest to ostatnia oferta gdańskiej firmy. W maju tego roku Roman Walasiński, prezes spółki, zapowiedział dwie kolejne emisje. Mniejszą latem i większą - na przełomie 2005 i 2006 r.
Wczoraj Swissmed opublikował prospekt emisyjny pierwszej z nich. Wynika z niego, że sprzedaż akcji kolejnej serii rozpocznie się 5 lipca. Firma zaoferuje inwestorom 5 mln papierów: 4 mln w transzy instytucjonalnej i 1 mln w indywidualnej. Chce pozyskać w ten sposób 13 mln zł.
Drugie podejście