Giełdowy fundusz chciał wyemitować od 0,5 do 1,7 mln akcji. Oferta miała się odbyć początkowo w marcu, a następnie w kwietniu. Pod koniec kwietnia Paweł Bala, prezes Capital Partners, stwierdził, że spółka poczeka na poprawę koniunktury giełdowej. Ostatecznie fundusz zrezygnował z emisji. - Nie oznacza to, że wycofujemy się z inwestowania w nowe spółki. Będziemy zdobywali pieniądze w inny sposób. W jaki? Sprzedając obligacje - stwierdził prezes.

Capital Partners będzie wypuszczać papiery dłużne, żeby sfinansować konkretny projekt. - Nasi obligatariusze muszą wiedzieć, na jaki cel dają nam pieniądze - wskazał prezes. Taki mechanizm sprawdził się przy okazji oferty publicznej PKO BP. Fundusz pożyczył pieniądze od nabywców jego obligacji. Kupił akcje banku, a następnie sprzedał je i wykupił papiery dłużne. Zarobił dzięki wzrostowi kursu PKO BP.

- Do końca roku chcemy zainwestować w co najmniej dwie spółki - wskazał P. Bala. Nie chciał zdradzić, w jakich branżach działają. - Nie jesteśmy typowym funduszem venture capital, który lokuje tylko w jednej branży. Interesuje nas każdy projekt, na którym możemy zarobić - tłumaczył. Łączny budżet tych przedsięwzięć może sięgnąć 10 mln zł.

W tym roku Capital Partners zrealizował jeden projekt. Zainwestował w spółkę CP Energia, która ma zajmować się przesyłem i dostawą gazu do mniejszych miejscowości.