Filar powiedział we wtorkowym wywiadzie dla Agencji Reutera, że przygotowania do przyjęcia euro wkroczyły już w kluczową fazę, a Polska zbliża się do konkretnych rozmów. Terminarz przyjęcia wspólnej waluty zależy od nowego rządu, który musi określić jakie miejsce w jego strategii gospodarczej zajmuje wejście do strefy euro. "Sprawa przyjęcia euro przez Polskę staje się coraz bardziej realna. W każdym razie NBP i RPP są gotowe na wejście do systemu ERM-2 w kwietniu 2006 roku i przyjęcie wspólnej waluty w 2009 roku. Ale termin przyjęcia euro przez Polskę zależy w dużej mierze od przyszłego rządu" - powiedział Filar.
"Badania, które robił NBP sugerują, że obecny kurs złotego do euro jest kursem w miarę odpowiednim do wejścia do ERM-2. I ja się z tym zgadzam" - stwierdził zastrzegając, że parytet w ERM-2 ostatecznie będzie wynikiem negocjacji ze stroną unijną. Obecnie euro kosztuje na rynku międzybankowym 4,0285 złotego. Parytet wymiany, do którego złoty będzie w systemie ERM-2 przywiązany zostanie wyznaczony w drodze negocjacji Polski z Unią Europejską.
Filar opowiedział się przeciwko asymetrycznemu pasmu wahań w ERM-2 rzędu minus 2,25-plus 15 procent od parytetu, choć powiedział, że jest ono rozważane. "W moim przekonaniu najlepszym rozwiązaniem jest przyjęcie szerokiego korytarza wahań, na poziomie plus/minus 15 procent od parytetu, ponieważ łatwiej i taniej będzie się w nim utrzymać. Im mniejsza zmienność kursu w ERM-2, tym lepiej z punktu widzenia oceny gotowości gospodarki" - powiedział. "Chciałbym z całą świadomością tego co mówię powiedzieć, że odchylenia od parytetu powinny być w ERM-2 jak najmniejsze" - stwierdził.
"Najlepiej byłoby przebywać w ERM-2 krócej niż zwyczajowe 2 lata, ale raczej trudno będzie przekonać naszych partnerów do tego, żeby ten pobyt skrócić, tak jak udało się to Finlandii" - powiedział Filar.
"Myślę, że gdybyśmy spędzili w ERM-2 dwa lata od kwietnia 2006, to termin przyjęcia euro w 2009 roku dawałby pewien margines bezpieczeństwa, że odpowiednie władze europejskie będą miały czas na dokonanie oceny spełnienia przez nas kryteriów z Maastricht" - stwierdził. Filar powiedział również, że pod koniec 2005 roku Polska spełni kryterium inflacyjne wyznaczone traktatem z Maastricht. Jeśli jednak inflacja w Unii Europejskiej będzie dalej spadać, możliwa jest taka zmiana celu inflacyjnego RPP, która pomogłaby Polsce dostosowanie się do tego płynnego kryterium.