"Nasz biznesplan zakłada zwiększenie docelowej zdolności przesyłowej gazu do ok. 30 mld m sześc. z 12 mld m sześc. obecnie, co wymaga wydatkowania czterech mld zł" - powiedział ISB Osiadacz, ale nie chciał określić dokładnie terminu, w którym rozbudowa mogłaby zostać dokonana.
"To może być zarówno dziesięć, jak i piętnaście lat. Będziemy rozbudowywać sieć w takim tempie, aby przyrosty zużycia gazu, które będą w Polsce następować, mogłyby być transportowane naszą siecią" - powiedział Osiadacz.
Prezes powiedział również, że inwestycje mogłyby być rozłożone równomiernie w ciągu tych lat, czyli jeśli przyjąć, iż inwestycje trwałyby 10 lat spółka musiałaby wydatkować rocznie 400 mln zł, a jeśli osiem lat to 500 mln zł.
Pieniądze częściowo mogłyby pochodzić od PGNiG, a częściowo z własnych środków Gaz-Systemu i źródeł zewnętrznych.
"Najwięcej w sieć będzie rocznie inwestowało PGNiG, które może przeznaczyć na ten cel 250-300 mln zł" - podkreślił Osiadacz.