Otwarte Fundusze Emerytalne, które wystartowały w 1999 roku, są tylko częścią nowego systemu emerytalnego - ich zadaniem jest gromadzenie oszczędności ubezpieczonych, za które ci w przyszłości wykupią sobie świadczenie w zakładzie emerytalnym. Na razie nie wiadomo, ile tych zakładów będzie - czy jeden dla wszystkich, czy też będą to podmioty ze sobą konkurujące. Nie wiadomo też, ile nowa emerytura będzie kosztować przyszłych emerytów.
Komisja liczy
Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych przygotowała raport, poświęcony kosztom wypłat przyszłych emerytur. Wynika z niego, że początkowo będzie to mało opłacalny biznes. Pierwsze emerytury zostaną wypłacone w 2009 roku. Będą to jednak niewielkie kwoty, wypłacane wyłącznie kobietom. Mężczyźni zaczną dostawać emerytury w nowym systemie dopiero w 2014 r. I wtedy wypłacanie emerytur zacznie być coraz bardziej opłacalnym biznesem. Jednak prawdziwy wzrost aktywów zakładu lub zakładów emerytalnych ma nastąpić dopiero w latach 2021-2035, gdy będzie do nich trafiać od 10 do 54 mld zł rocznie. Takie kwoty będą przenosić do zakładów emerytalnych odchodzący na emeryturę.
Taka ewolucja - zdaniem KNUiFE - może spowodować, że na początku trudno będzie znaleźć chętnych do prowadzenia zakładu emerytalnego. Potem jednak liczba podmiotów na tym rynku może się zwiększyć.
Ile to będzie kosztować?