"Nadmiar płynności na rynku globalnym w początkowych miesiącach tego roku sprawił, że rosły kursy wszystkich walut krajów Europy Centralnej, pomimo dużych różnic sytuacji w ich gospodarkach i bilansach płatniczych. Rosnące znaczenie czynników globalnych, sprawi, że wpływ czynników krajowych może w przyszłości relatywnie maleć" - powiedział w wywiadzie dla ISB Sławiński.
"Jeśli chodzi o sytuację bieżącą, to zaskoczeniem - jeśli w ogóle można używać takiego słowa w odniesieniu do zmian kursów walutowych - jest to, że złoty ostatnio wyraźnie umacniał się pomimo zbliżających się wyborów. Pokazuje to, że wpływ polityki na kurs walutowy jest tylko pośredni i trudny do zdefiniowania" - powiedział Sławiński.
"Nie występują, rzecz jasna, stabilne związki pomiędzy zmianami kursu walutowego i zmianami czynników fundamentalnych - takich jak kształtowanie się bilansu bieżącego - ale w dłuższej perspektywie rynki finansowe biorą je pod uwagę" - dodał.
Członek RPP przypomniał, że wejście do strefy euro wyeliminuje ryzyko kursowe, a tym samym niekorzystny wpływ, jaki duże wahania kursu mogłyby wywierać na sytuację przedsiębiorstw.
"Nie ma powodów, aby zwlekać zbyt długo z wchodzeniem do strefy euro, ponieważ będzie to czynnik, który zwiększy zaufanie do polskiej gospodarki, co będzie sprzyjało przyciągnięciu zagranicznych inwestycji bezpośrednich, potrzebnych dla zamknięcia luki technologicznej, jaka wciąż nas dzieli od krajów wysoko rozwiniętych. Lepiej, by stało się to wcześniej, a nie później" - powiedział.