- Wszystkie nasze ważne projekty kredytowe dotyczą finansowania inwestycji. Chodzi głównie o przemysł przetwórczy, spożywczy. To są również przedsięwzięcia związane z eksportem żywności - stwierdził Artur Tomaszewski, członek zarządu banku. Według niego, bank finansował również firmy z sektora chemicznego, który musi się szybko modernizować po to, by spełniać unijne wymogi dotyczące ochrony środowiska. Wśród branż, w których bank angażował się w kredytowanie projektów inwestycyjnych, Tomaszewski wymienił też informatykę.
Danych na temat inwestycji w całej gospodarce w całym pierwszym półroczu jeszcze nie ma. Wiadomo jedynie, że w pierwszych trzech miesiącach nakłady inwestycyjne były realnie tylko o 1% wyższe niż w analogicznym okresie ub.r. Jakie, zdaniem bankowców, będzie drugie półrocze? - Wiele zależy od polityki. Wydaje się, że oczekiwanie na wybory przekłada się na decyzje inwestycyjne firm. To się nakłada na pewną ostrożność przedsiębiorstw w podejmowaniu istotnych decyzji po trudnym okresie, jaki przeszła nasza gospodarka w latach 2001-2002. Te dwa fakty powoli odchodzą w przeszłość. Banki są teraz bliżej firm. Te zaś zrozumiały, że nie wszystko da się sfinansować poprzez giełdę - ocenił Jarosław Dąbrowski, prezes Nord/LB.
Dzięki aktywności w finansowaniu projektów inwestycyjnych aktywa banku przekroczyły w lipcu 1,5 mld zł. W końcu czerwca były o ponad połowę większe niż rok wcześniej. W pierwszym półroczu bank miał 8,2 mln zł zysku, o 70% więcej niż przed rokiem. Na cały rok planowany jest wynik na poziomie 14 mln zł, a aktywa mają się zwiększyć do 1,9 mld zł.