Największy producent samochodów na świecie odnotował stratę w już trzecim z rzędu kwartale. To najgorsza passa tej spółki od lat 1990-1992, kiedy stratą skończyło się 10 kolejnych kwartałów. Prezes GM Rick Wagoner próbuje poprawiać wyniki firmy, wprowadzając nowe modele i tnąc koszty już od wiosny, gdy okazało się, że strata w I kw. przekroczyła gigantyczną, nawet jak na GM, kwotę 1,1 mld USD. Postanowiono m.in. od 1 czerwca wszystkim klientom dać rabaty wcześniej zarezerwowane dla pracowników. W rezultacie sprzedaż w USA wzrosła w czerwcu o 47%, oczywiście kosztem cen. Był to pierwszy od stycznia 2003 r. miesiąc, w którym Toyota nie zwiększyła udziału w amerykańskim rynku.

Mimo to GM stracił w II kw. 1,2 mld USD na północnoamerykańskim rynku samochodowym. Jego oddział finansowy odnotował natomiast zysk 816 mln USD. Już od trzech lat GM więcej zarabia na kredytach samochodowych niż na produkcji i sprzedaży aut osobowych i ciężarówek.

Bloomberg