Reklama

Indeksy GPW w dół, perspektywy niejasne

WARSZAWA (Reuters) - Choć dzień na warszawskiej giełdzie zaczął się od wzrostów, to jednak optymizmu nie wystarczyło na długo. Niepewność na rynku wzbudziły informacje dotyczące rewaluacji chińskiego juana i o wybuchach w Londynie. Uczestnicy rynku przewidują, że do czasu rozpoczęcia publikacji wyników kursy spółek będą poruszać się w ograniczonym zakresie, a dopiero dane o ich sytuacji finansowej zdecydują, czy indeksy ruszą w górę, czy też zaczną tracić.

Publikacja: 21.07.2005 17:47

Ta druga możliwość wydaje się maklerom jednak być bardziej prawdopodobną.

"Dziś mieliśmy do czynienia z niejednoznaczymy splotem wiadomości: o rewaluacji juana i wybuchach w Londynie. Próba przebicia oporów na WIG 20 się nie udała się kolejny raz. To sugeruje, że "byki" nie są silne. Myślę, że do publikacji wyników niewiele się zmieni, a dopiero one dadzą sygnał do zdecydowanych ruchów" - powiedział Artur Zaręba z DM BZWBK.

Sezon publikacji wyników na serio rozpocznie się w przyszłą środę, kiedy to raporty opubikuje Telekomunikacja Polska oraz Bank BPH i potrwa do początków sierpnia. "Jesteśmy na granicy korekty i mam wrażenie, że wyniki mogą być pretekstem do wyprzedaży, do której może dojść na początku przyszłego miesiąca" - powiedział Paweł Karczewski, makler DB Securities.

W trakcie czwartkowej sesji lepiej od reszty rynku zachowywał się kurs KGHM, któremu sprzyjają dobre dane gospodarcze z Chin, które są ważnym odbiorcą miedzi produkowanej przez koncern z Lubina. W związku z tym KGHM-em zacząła się interesować większa grupa funduszy hedgingowych.

W czwartek chińskie władze zrezygnowały ze sztywnego kursu juana wobec dolara, zastępując go notowaniami wobec koszyka walut. Ta długo oczekiwana przez kraje zachodnie decyzja jest pierwszym krokiem na drodze do całkowitego uwolnienia chińskiej waluty, ale rynki są rozczarowane skalą ruchu.

Reklama
Reklama

Kurs referencyjny wobec dolara został podwyższony o 2,1 procent, do 8,11 juana za dolara. Odchylenie od kursu referencyjnego będzie mogło wynosić plus/minus 0,3 procent. W czwartek w Londynie doszło do czterech eksplozji lub prób ich dokonania. Bomby były mniejsze niż dwa tygodnie temu, a liczba poszkodowanych jest niewielka.

((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama